1 mar 2011

Z buta w przejrzystość.

W nawiązaniu do "Tajna" współpraca z mediami przed sądem.

Dzisiejszy materiał w TVN Warszawa: Radny PiS przegrał z Ratuszem

Czy można się bardziej rozminąć ze zdrowym rozsądkiem niż Pani Sędzia Renata Tomczak z Sądu Rejonowego, która orzekła, że należy chronić prywatność kogoś, kto otrzymał od Ratusza zlecenie na współpracę z mediami i organizowanie konferencji prasowych za 10 tys. zł? Absurd.

Pan Radny Jarosław Krajewski będzie się odwoływał.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Panie Krajewski!
Niech Pan się odwołuje, a dodatkowo skieruje, jak chce fundacja Batorego, do sądu administracyjnego.Miasto nie może wygrać tej sprawy, a jego upór wskazuje,że w tej sprawie musi baaardzo mocno śmierdzieć...

Anonimowy pisze...

Bo śmierdzi.

Anonimowy pisze...

Dlaczego Ratusz tak broni Lipszyc?Bo to kompromitująca ją umowa...;-)
Oto parę powodów:
1.Córka Lipszyc jest wizażystką Gronkiewicz (i Kidawy), a to w dworskim systemie Warszawy Waltz więcej niż I eunuch na dworze sułtana;-)
2. Lipszyc jest przyjaciółką szarej eminencji ratusza dyrektorki gabinetu Gronkiewicz Wiśniewskiej i często bierze udział w jej zakrapianych i rozbieranych imprezach, decydujących o pozycji warszawskich urzędników.
3.Lipszyc jest przyjaciółką i rezyduje tuż obok dyrektorki Biura Audytu Bożeny Stoma, więc żadna kontrola miejska jej niestraszna...

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.