3 lut 2011

Nadużywanie alkoholu i legalizacja marihuany, czyli co interesuje radną PO.

Szczerzę przyznam, że było mi trudno uwierzyć w relacje prasowe z przebiegu sesji rady dzielnicy Ursynów z 14 grudnia, w których przywoływano dosyć osobliwe pytania radnych Platformy Obywatelskiej. Pytania były skierowane do p. Piotra Guziała, kandydata na stanowisko burmistrza.

Ponieważ jednak dopiero teraz dostępny jest protokół z tej sesji, opublikowany w BIPie, warto zacytować fragmenty z wystąpień jednej z radnych Platformy. Z Platformy Obywatelskiej czyli z tej partii, którą cechuje podejście merytoryczne, "z dala od polityki" itd.

Sylwia Krajewska, radna PO w radzie dzielnicy Ursynów:
(...) Radna p. Sylwia Krajewska zapytała, czy pan Piotr Guział ma tytuł magistra i dysponuje dyplomem wyższej uczelni. Zapytała, czy pan Piotr Guział ma doświadczenie i kiedykolwiek zarządzał dużą grupą ludzi. Czy prawdą jest (jak donosi prasa), że liderzy Naszego Ursynowa zapowiadają czystki w Urzędzie.

Następnie pani radna zapytała, czy prawdą jest, że pan Piotr Guział jest orędownikiem zażywania narkotyków, czy prawdą jest, że kiedykolwiek zażywał twarde narkotyki lub dopalacze. Czy używał przemocy fizycznej lub szantażu w stosunku do osób trzecich, nadużywał alkoholu lub oddawał się praktykom hazardowym i z tego powodu miał problemy finansowe.
Zabrakło tylko pytania "Czy bił Pan ostatnio żonę i znęcał się nad dziećmi?", byłoby na poziomie.

Kiedy Pani Radna nie była zadowolona z odpowiedzi, kontynuowała:
(...) Kandydat na Burmistrza wielokrotnie wypowiadał się, iż jest zwolennikiem legalizacji marihuany. Zapytała czy pan Guział zażywał kiedykolwiek marihuanę. Czy kiedykolwiek używał szantażu, albo nacisków w stosunku do osób trzecich.
Pani Radna deklarowała w kampanii wyborczej doskonałe zrozumienie potrzeb najmłodszych, i mam taką cichą nadzieję, że tak żywe zainteresowanie kwestią legalizacji marihuany, jednak nie zalicza się do spraw najmłodszych mieszkańców Ursynowa.


Koalicji NU-PiS nie zazdroszczę takiej opozycji. Opozycji, w której ktoś prezentuje wyborcom w swojej kampanii ciepły wizerunek, a później bez skrupułów zadaje rynsztokowe pytania, niegodne warszawskiego samorządu.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Taka opozycja to złoto i właśnie należy NU i PiS jej zazdrościć. Opozycja, która sama się kompromituje, to skarb. Taki skarb trzeba pielęgnować i dawać mu jak najwięcej gadać publicznie.

newsnny pisze...

Oj panie Michale,
Nie widzę nic złego w zadawaniu tego typu pytań osobą kandydującym na Państwowe stanowiska. Skoro tego typu oskarżenia się pojawiły to w interesie kandydata jest wyjaśnienie takich spraw. Jeżeli człowiek ma czyste sumienie odpowiedzi na tego typu pytania nie powinny być problemem. Dlaczego W notce nie zamieszcza pan odpowiedzi kandydata?

pretm pisze...

A jak się ma legalizacja marihuany do obowiązków burmistrza?

Odpowiedzi są zawarte w protokole:

Link

krakusy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.