3 lis 2010

Stronniczy przegląd kandydatów PO.

Po przejrzeniu części listy kandydatów Platformy do sejmiku wojewódzkiego i Rady Warszawy.

Co mają wspólnego Pani Elżbieta Lanc, Pani Olga Łyjak, Pan Leszek Ruszczyk, Pan Ludwik Rakowski i Pan Krzysztof Skolimowski?

Wszyscy byli negatywnymi bohaterami serii artykułów Gazety Stołecznej z marca 2009 r. (Radni otrzymują posady z partyjnego klucza) i wszyscy startują ponownie w wyborach do sejmiku województwa z listy Platformy Obywatelskiej.

Teraz już rozumiem o co chodziło z tym C.D.N. w haśle wyborczy Prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. To obietnica dla wiernych działaczy Platformy.

Z innych ciekawostek.

Wśród kandydatów Platformy do sejmiku wojewódzkiego znajdziemy również Panią Katarzynę Łęgiewicz. Według BIPu osoba o tym samym imieniu i nazwisku jest wicedyrektorem stołecznego Biura Polityki Lokalowej. Rozumiem, że w ramach apolitycznego aparatu urzędniczego startuje w wyborach z list Platformy Obywatelskiej.

Podobnie Pan Jarosław Jóźwiak, znany i lubiany (szczególnie przez tych co zajmowali się w ostatnich latach "zwalczaniem demokratycznie wybranych władz") wicedyrektor Gabinetu Prezydenta. Chociaż w jego przypadku o apolityczności nigdy nie było mowy.

Za to jeszcze kilka tygodni temu Życie Warszawy napisało, że Pan Dyrektor jest urzędnikiem wyborczym i nie będzie brał udziału w kampanii.

W wyborach do Rady Miasta z list Platformy w okręgu Wola startuje Anna Fiszer-Nowacka. Cóż za przypadek, że osoba o tym samym imieniu i nazwisku jest też redaktorem prowadzącym Kuriera Wolskiego, gazetki wydawanej przez dzielnicę Wola i naczelnikiem wydziału organizacyjnego dla dzielnicy.

Za to na Bemowie Krzysztof Zygrzak, rzecznik Urzędu Dzielnicy Bemowo po raz kolejny spróbuje sił w wyborach do Rady Warszawy.

Były takie czasy, kiedy Pani Prezydent krytykowała współpracowników Pawła Piskorskiego za tzw. kolekcjonowanie posad. Trzy i pół roku temu Gazeta Stołeczna cytowała Panią Prezydent:
(...)"Jak może być skutecznym wiceburmistrzem, kiedy jest partyjnym wiceszefem regionu i powiatu, a do tego radnym sejmiku?" - oburzała się Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Źródło: Włodzimierz Pawłowski, Platforma rządzi, Platforma dzieli, GW, link do strony.

W nadchodzących wyborach jedenastu aktualnych burmistrzów i wiceburmistrzów z Platformy Obywatelskiej wystartuje do sejmiku wojewódzkiego. Dwóch do Rady Warszawy (wtedy nie będą mogli być już w zarządzie dzielnicy) i dwóch do rad dzielnic. Oto lista:

Jacek Kaznowski - Burmistrz Białołęki, przewodniczący koła PO, kandyduje do Sejmiku.

Maurycy Wojciech Komorowski - Burmistrz Ochoty, przewodniczący koła PO, członek zarządu regionu mazowieckiego PO, kandyduje do Sejmiku.

Tomasz Kucharski - Burmistrz Pragi Południe, przewodniczący koła PO, członek zarządu regionu mazowieckiego PO, kandyduje ponownie do Sejmiku.

Jolanta Koczorowska - Burmistrz Pragi Północ, kandyduje ponownie do Sejmiku.

Wojciech Bartelski - Burmistrz Śródmieścia, członek zarządu koła PO, kandyduje do Sejmiku.

Bogdan Olesiński - Burmistrz Ursusa, wiceprzewodniczący koła PO, kandyduje do Sejmiku.

Urszula Kierzkowska - Burmistrz Ursynowa, kandyduje do Sejmiku.

Michał Jakubowski - Zastępca Burmistrza Dzielnicy Żoliborz, kandyduje do Sejmiku.

Marek Sitarski - Zastępca Burmistrza Dzielnicy Wola, kandyduje do Sejmiku.

Krzysztof Skolimowski - Zastępca Burmistrz Dzielnicy Mokotów, kandyduje do Sejmiku.

Kacper Pietrusiński - Zastępca Burmistrz Dzielnicy Bielany, członek zarządu koła PO, kandyduje do Sejmiku.

Jarosław Dąbrowski - Burmistrz Bemowa, wiceprzewodniczący koła PO, kandyduje do Rady Dzielnicy.

Edward Kłos - Burmistrz Dzielnicy Wesoła, kandyduje do Rady Dzielnicy.

Zbigniew Dubiel - Burmistrz Bielan, kandyduje do Rady Warszawy.

Jarosław Karcz - Zastępca Burmistrza Dzielnicy Praga Południe, członek zarządu koła PO, kandyduje do Rady Warszawy.

Może po zdobyciu mandatu niektórzy z nich z faktycznie nie będą chcieli pracować w zarządach dzielnic, aby być w zgodzie ze standardami głoszonymi przez Panią Prezydent Gronkiewicz-Waltz.

10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Do rady Warszawy kandyduje też troje dyrektorów gabinetów politycznych ministrów - p.Krajewska(dyrektor u Hall) i p.Gruszka (dyrektor u Kopacz) startują z Wesołej etc.,a Michał Czaykowski(dyrektor gabinetu politycznego u min.sportu Giersza i radny Podkowy Lesnej))- z Woli. Ciekawe jak oni będą w stanie działać na rzecz mieszkańców?;-)

Anonimowy pisze...

Pan Gruszka to na stanowiskach dyerktorskich w Ratuszu to jeszcze jet znany z lat 90 ubiegłego wieku....czasy się zmieniają a oni wciąż na ciepłych posadkach.

pretm pisze...

Jolanta Gruszka, radna PO i szefowa gabinetu politycznego minister zdrowia Ewy Kopacz.

Anonimowy pisze...

Anna Fiszer-Nowacka odpowiada też za wybory w ratuszu Woli(tak donosi "GW" Stołeczna w tekście o sfałszowanych podpisach na listach poparcia SLD-ciekawe czy to zgodne z prawem by kandydat jednocześnie organizował wybory).
Jednocześnie sprawczyni wielkiego skandalu obyczajowego z udziałem jej i burmistrza Andruka w wolskim ratuszu, jak wynika z forów GW[i z tego co ludzie mówią;-)];-)

pretm pisze...

Faktycznie Pani Fiszer-Nowacka jest przedstawiana jako urzędnik wyborczy na Woli.

Czytałem wspomniane "doniesienia", nie jest to zbyt miła lektura.

Anonimowy pisze...

Za to na Bemowie Krzysztof Zygrzak, rzecznik Urzędu Dzielnicy Bemowo po raz kolejny spróbuje sił w wyborach do Rady Warszawy.
Młody Demokrata - został rzecznikiem Bemowa tóż po maturze. Dostał "te robote" bo jak oficjalnie podano:
- miał najlepszy wynik w konkursie /sie wie, przecież pytania układali i oceniali starsi koledzy z partii/;
- miał najwyższą motywację /tak, tak - nie przesłyszeliście się, chcesz to masz, a może inni mniej chcieli/.

pretm pisze...

Teraz Platforma wystawiła jako kandydata do Rady Warszawy 18 latka, chyba jeszcze przed maturą.

Anonimowy pisze...

Oto smieszny kandydat PO - ten snobizm i to zadęcie;-)
http://forum.gazeta.pl/forum/w,830,118284429,118284429,Michal_Czaykowski_zastepca_Wielkiego_Rycerza_z_PO_.html

Anonimowy pisze...

Burmistrz tłumaczy, jak jego znajoma dostała mi...

Nie ma zadnego powodu, ani dowodu, by nie wierzyc wysokiemu urzednikowi miejskiemu, a zwlaszcza autorowi kodeksu urzednika , ze nie znal matki swojej pracownicy i kolezanki. Ani tez, ze nie wiedzial komu przyznaje,arbitralnie,bez powodu,tylko na podstawie klamstwa wnioskodawczyni o przemocy - mieszkanie komunalne. Ciekawsze jest jak p. burmistrz uzyskal to mieszkanie. To,dla odmiany, jest udokumentowane dowodami matrialnymi znajdujacymi sie w Wydziale Mieszkaniowym dzielnicy, oraz w wymienianej "komisji mieszkaniowej", ktora nie wniosla do dzis sprzeciwu od falszu we wniosku pani , szczesliwej- obdarowanej mieszkaniem.

Dosc ciekawym w tej sprawie jest tez, ze to mieszkanie juz praktycznie bylo przydzielone autentycznie potrzebujacemu - p. Wisniewskiemu z Boernerowa. Pan ten juz, juz mial sie wprowadzac,szczesliwy, do mieszkania. Dziwne, ze po rozmowie z p. naczelnikiem mieszkaniowki wycofal sie z zamieszkania w bezcennym dla niego mieszkaniu.

Burmistrz nic nie wiedział o mieszkaniu ...
Byc moze p. burmistrz tez nie wiedzial o mieszkaniu na pietrze tego samego,przedmiotowego budynku. W tym mieszkaniu, po zmarlych najemcach pp. Kadzielskich, mieszkal ladnych kilka lat wnuczek tych panstwa Piotr z dziewczyna Joanna, byc moze znajoma p. burmistrza. - pracowala swego czasu w wydziale geodezji ew. kartografii urzedu. Ci mlodzi panstwo mieszkali, dla odmiany -bez tytulu, bez przydzialu.

Anonimowy pisze...

No cóż, nic dodać nic ująć... Mamy teraz układ cmentarny. Wracamy do PRL`u, ba nawet go w pewnych "osiągnięciach" prześcigamy

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.