1 wrz 2010

O Wojtku, który obiecał publiczny szerokopasmowy internet.

Po pierwszej obietnicy Wojciecha Olejniczaka, kandydata SLD na urząd prezydenta Warszawy, widać, że postanowił być Hanną Gronkiewicz Waltz na sterydach: obiecać jeszcze więcej, ale za mniejsze pieniądze. Wojciech Olejniczak napisał dzisiaj na swoim blogu "Czas na darmowy Internet":
(...) Koszt stworzenia w Warszawie publicznego szerokopasmowego Internetu to 20-30 milionów złotych – w skali budżetu Warszawy to nie są wielkie pieniądze.
Źródło: Link do strony.

Skąd wyliczenie tych 30 milionów złotych?

Na początku 2009 r. władze Warszawy przygotowywały się do startu w przetargu na częstotliwości niezbędne do powstania sieci bezprzewodowego internetu. Ratusz wyliczył, że koszt budowy sieci to 30 milionów złotych i ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu.

Gazeta Stołeczna: Darmowy internet nie dla Warszawy i Darmowy internet w Warszawie: tylko na "wyspach".

Różnica pomiędzy wyliczeniem Ratusza a obietnicą Wojciecha Olejniczaka polega na tym, że Ratusz chciał wprowadzić tzw. internet socjalny (wolniejszy i z ograniczeniami) w technologii bezprzewodowej, a kandydat obiecuje w tej samej cenie dostęp do publicznego szerokopasmowego Internetu. Nie ma różnicy?

Po drugie warto przypomnieć, że SLD od prawie czterech lat rządzi w stolic wspólnie z Platofrmą i odpowiada za swoje składane obietnice. W porozumieniu programowym Radnych m.st. Warszawy reprezentujących Platformę Obywatelską oraz Lewicę i Demokratów zapisano:
Budowa sieci szerokopasmowych połączeń internetowych dla powszechności oraz obniżenia kosztów dostępu do Internetu
Dlatego najpierw kandydat SLD niech powie, jak jego partia z koalicjantem zrealizowała w/w punkt z porozumienia programowego a następnie niech przedstawi realne wyliczenie kosztów swojej obietnicy.

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Przecież nie ma żadnego przetargu na szerokopasmowy Internet obecnie. Co za kretyn...

Anonimowy pisze...

A częstotliwości od Urzędu Regulacji Telekomunikacji wtedy nie potrzeba dla publicznego szerokopasmowego Internetu ?

Anonimowy pisze...

@pierwszy Anonim
przecież napisano, że ratusz policzył i stwierdził, że nie. To po co miałby jeszcze przetarg finansować?
Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

~Oth

Maciej Maciejowski pisze...

UE nie pozwoli na szerokopasmowy publiczny internet bo to niezdrowa konkurencja władzy dla biznesu, publiczna sieć może być wolna i ograniczona

Anonimowy pisze...

Wojtek na prezydenta, ale Łowicza!!!;-)

Anonimowy pisze...

Napis z muru jednej z warszawskich kamienic:
WOJTEK JEZD GUPI. Zachowano oryginalną pisownię.

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.