9 paź 2009

Radni we mgle: Ratuszu, stwórz mapę dla młodszego pokolenia.

Oto dwójka radnych z Platformy Obywatelskiej - Ewa Malinowska-Grupińska oraz Marcin Kierwiński, postanowiła za pomocą interpelacji, zaapelować do urzędu miasta o stworzenie mapy internetowej remontów, atrakcyjnej dla 30/40-latków.

Bo warszawiacy są zaskakiwani informacjami o remontach, a i przy okazji sprytni radni chcą pokazać, jak to władza naszą Stolicę buduje.

Oto treść interpelacji:
Przez ostatnie trzy lata w Warszawie prowadzone są systematyczne remonty ulic. Tak zwane remonty weekendowe okazały się znakomitym rozwiązaniem wielkiej bolączki, jaką była degradacja stołecznych ulic (mp - dla przypomnienia remonty weekendowe nie wystartowały w tej kadencji, ale były prowadzone również w poprzedniej) Ponieważ jednak nie wszyscy warszawiacy śledzą informacje w gazetach (szczególnie młodsze pokolenie) zdarza się, że są tymi remontami i w ich konsekwencji - objazdami, zaskakiwani. Wydaje się, że tradycyjna forma informowania warszawiaków o prowadzonych pracach wymaga uzupełnienia.

W związku z tym postulujemy stworzenie mapy internetowej (pod osobną domeną, łatwą do zapamiętania i atrakcyjną dla pokolenia 30/40-latków, czyli dla ludzi zarówno korzystających z internetu, jak i będących kierowcami), na której trzema różnymi kolorami zaznaczone byłyby drogi na różnych etapach prac. Jednym kolorem oznaczone zostałyby drogi, których remonty mają się odbyć w najbliższym czasie, w innym kolorze - drogi wyremontowane przez ostatnie 3 lata, a jeszcze inne te, które przygotowywane są do remontów.

Warto również zauważyć, że przy pomocy takiego narzędzia warszawiacy zyskają wiedzę, ile inwestycji drogowych jest realizowanych obecnie w Stolicy.
Pomijając aspekt propagandowy (dlaczego tylko drogi wyremontowane przez trzy ostatnie lata a nie np. przez ostatnie siedem?) to warto poinformować radnych, że dokładnie taka mapa już istnieje.

Jest to mapa inwestycji obsługiwana przez Biuro Koordynacji Inwestycji i Remontów w Pasie Drogowym i powiązana z serwisem internetowym Infokorki o aktualnej sytuacji na drogach.

Jej adres to inwestmapa.um.warszawa.pl/ a link do niej jest umieszczony na stronie głównej miasta. Zawiera nie tylko aktualne utrudnienia w ruchu, ale również zaplanowane i realizowane inwestycje.
Serwis internetowy eInwestycje został uruchomiony przez Biuro Koordynacji Inwestycji i Remontów w Pasie Drogowym we współpracy z firmą GeoSystem. Podstawowym zadaniem serwisu jest wspomaganie procesu koordynacji inwestycji i remontów poprzez przedstawienie lokalizacji planowanych i realizowanych zadań, w oparciu o miejskie zasoby informacji przestrzennej.

Z uwagi na fakt, iż informacje o planowanych i aktualnie realizowanych inwestycjach są wprowadzane do serwisu przez inwestorów, serwis może być wykorzystywany zarówno do monitoringu procesu inwestycyjnego jak i przez mieszkańców oraz instytucje, jako źródło informacji o sytuacji w mieście.
I jest to jeden z nielicznych udanych projektów internetowych aktualnej kadencji.

Rozumiem, że nie każdy może znać jej adres, ale po radnych rządzącej koalicji oczekiwałbym minimum orientacji w działaniach urzędu miasta. Ale może dwójka bystrych radnych chciałaby, aby urzędnicy zajęli się wynalezieniem koła raz jeszcze. No to powodzenia.

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

ja to bym wolał mapę kanalizacji bo wtedy mógłbym zobaczyć, która rura najbardziej szkodzi Warszawie.

Anonimowy pisze...

Wszystko fajnie, tylko akurat ci radni mogą to załatwić paroma zdaniami z HGW. Po co papier i czas rady tracić?Dla PR-u???;-)

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...

Może jakaś interpelacja za jakie to sukcesy i osiągnięcia tego pana(aktywisty każdej rządzącej aktualnie partii)ta nagroda?;-)
Z odpowiedzi będzie można boki zrywać...;-)

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.