27 sie 2009

"Rzeczą absolutnie niezrozumiałą".

Andrzej Golimont, radny SLD zadziwił mnie dzisiaj niezmiernie i do tego pozytywnie.

Na sesji Rady Warszawy dyskutowano nad propozycją Ratusza w sprawie powołania Rady Muzeum przy Muzeum Historycznym m.st. Warszawy.

W trakcie dyskusji Pan Radny zgłosił poprawkę, zgodnie z którą do składu Rady (sprawuje nadzór nad realizacją celów muzeum i ocenia jego działalność) miał zostać dokooptowany Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.

I Pan Radny uzasadniał to tak (od 0:42):


Skończyło się na tym, że projekt odesłano do komisji. Zapewne zbyt dużo lampek ostrzegawczych zapaliło się u Pani Przewodniczącej i trzeba konsultować z Ratuszem.

A wystarczyło zapytać o zdanie innego kandydata obecnego na sali, czy mu dyrektor MWP nie przeszkadza: Jarosława Jóźwiaka, wicedyrektora Gabinetu Prezydenta. Czyli znanego specjalistę od muzeów, który będzie w przyszłości nadzorował Muzeum Historyczne.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.