20 kwi 2009

Pomroczność euforyczna, czyli nowe wytłumaczenie na Euro 2012.

Dwa lata po przyznaniu Polsce i Ukrainie praw do organizacji Euro 2012 to dobra okazja dla mediów do podsumowań.

W warszawskiej prasie najwięcej miejsca poświęciła temu Gazeta Stołeczna: Co w dwa lata Warszawa straciła przed Euro 2012, Praga liczy na Euro. Czy się aby nie przeliczy?, Obwodnice Pragi na Euro 2012 mocno niepewne, Stadion Narodowy, czyli Wielka Improwizacja.

I chociaż z tych tekstów wyłania się nieciekawy obraz straconej szansy na obiecywany skok cywilizacyjny i rewitalizację miasta (szczególnie prawej strony) to nie ma takiej rzeczy, której nie da się wytłumaczyć okolicznościami łagodzącymi. Łagodzącymi dla urzędników i polityków oczywiście.

Oto fragment z wywiadu z Marcinem Herrą, szefem spółki PL.2012 zamieszczonego w dzienniku Polska The Times:
(...) Polska: Wiele stołecznych inwestycji zapowiadanych do Euro jednak nie będzie ukończonych do 2012 r., np. centralny odcinek metra, most Krasińskiego czy obwodnice.

Marcin Herra: Rozbudzone oczekiwania to znów, niestety, wina tej euforii z 2007 r. Samorządy składały mnóstwo deklaracji, często bez stuprocentowego pokrycia. Planowały kolejne inwestycje, nie zadając sobie pytań, czy starczy na nie czasu i pieniędzy, czy faktycznie są potrzebne na Euro. Dziś wiemy, które z przedsięwzięć są priorytetowe, a bez których turniej może się odbyć. Do tych pierwszych należy stadion, lotnisko połączone świetną komunikacją z centrum miasta, baza hotelowa, drogi i środki transportu, którymi można się dostać na stadion.

W Warszawie to wszystko jest lub wkrótce będzie gotowe. UEFA ocenia przygotowania stolicy w każdej z tych kategorii na piątkę. Zrobiliśmy nawet wspólnie symulacje dotyczące ruchu ludności w 2012 r. Obliczyliśmy, że istniejącą dziś w Warszawie bazą transportową można obsłużyć w ciągu godziny 100 tys. osób dojeżdżających na stadion. Dodatkowymi ważnymi inwestycjami w stolicy będą modernizacja stacji kolejowej Stadion, budowa 91-kilometrowego odcinka autostrady A2 Stryków - Konotopa czy Obwodnicy Południowej. Reszta inwestycji jest ważna dla rozwoju Warszawy, ale nie dla Euro. Druga linia metra, kluczowa dla Warszawy, dla mistrzostw nie ma znaczenia. Cieszę się jednak, że hasło Euro 2012 przyspieszyło wiele przedsięwzięć, wcześniej zaniedbanych.
Źródło: Piotr Olechno, To będzie wielki sukces Polski, Polska The Times, link do strony.

Wydawało mi się do tej pory, że właśnie powiązanie inwestycji ważnych dla rozwoju Warszawy z rokiem 2012 jest kluczowe dla sukcesu imprezy. To, że z programem minimum (zakwaterować, wyżywić, dowieźć na stadion, pomachać na pożegnanie) sobie poradzimy to żadna nowość.

Co innego mnie rozbawiło w zacytowanym fragmencie. Rozumiem, że skoro władza obiecała dwa lata temu:
  • Budowa II linii Metra (zachód-wschód, odcinek centralny) do 2012r.
  • Szybka Kolej Miejska (zachód-wschód) - 8 nowych linii.
  • Modernizacja trasy tramwajowej wzdłuż Aleji Jerozolimskich.
  • Uruchomienie linii kolejowej łączącej Lotnisko Okęcie z centrum miasta do 2008 r.
  • Połączenie drogowe miedzy Lotniskiem Okęcie a południową obwodnicą Warszawy do 2008r.
  • Budowa południowej obwodnicy drogowej miasta do 2012r.
  • Budowa przepraw mostowych.
  • System obwodnicowy – ochrona zurbanizowanego centrum przed ruchem (Obwodnica Ekspresowa, Obwodnica Miejska, Obwodnica Śródmiejska).
to teraz jak czegoś nie zrealizuje, zawsze może wytłumaczyć się euforią. Bo polityk jest zwolniony z myślenia, kiedy jest w stanie euforycznym. Ciekawe.


2 komentarze:

rdk pisze...

A wodolot...?

pretm pisze...

Wodolot nie był na Euro :)

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.