1 kwi 2009

Fakt vs. prezes MPO.

Prezes miejskiej spółki MPO Andrzej Kierwiński w dzisiejszym Fakcie:

Fakt: Prezes pobił dziennikarza.

Zdenerwowanie szefa Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapewne wynikało z tego, że zrobiono mu zdjęcie w jego nowej prezesowskiej limuzynie, kupionej na początku roku za ponad 120 tysięcy złotych.

To oczywiście Skoda Superb uwieczniona na zdjęciu. W grudniu pisałem jak w specyfikacji istotnych warunków zamówienia użyto identycznych sformułowań występujących w cenniku wspólnym dla dealerów Skody i jak wymagania minimalne mogły eliminować inne marki samochodów:

Wróżka od samochodów.

Najlepsza wróżka od samochodów w mieście, czyli MPO wybiera dealera Skody.

AKTUALIZACJA Poniżej znajdzie się sprostowanie MPO, które zostało zapowiedziane. Oczywiście jeżeli je otrzymam. Sprostowanie/oświadczenie jest, ale MPO go nie udostępni. Spółka wystosowała też pismo do Rady Etyki Mediów z prośbą o zajęcie stanowiska w tej sprawie.

Nasz lokalny medialny mainstream milczy. Co to za temat w obliczu takich wyzwań jak pisanie o konkursie na nowe ciastko warszawskie.

17 komentarzy:

Anonimowy pisze...

moze syn udzieli mu pomocy...

http://hgw-watch.pl/2007/08/zbudowa-kino-to-i-lotnisko-zbuduje.html

pretm pisze...

Ma wysłać młodzieżówkę, aby rozprawiła się z redaktorami Faktu?

Anonimowy pisze...

uwaga Pretm artykuł Faktu jest kłamliwy. np. auto nie było kupione za niczyje podatki. nie widać też żeby ktokolwiek kogokolwiek bił. Prezes jest gupi bo się dał sprowokować. Zobaczcie że ten niby bity pokazuje prezesa palcem i wystawia jak ofiarę na rzeź drugiemu fotografowi. BrudnA prowowacja ze niemieckią kasę. Czyżby sfinansował to konkurujący z MPO RETHMann?

pretm pisze...

BrudnA prowowacja ze niemieckią kasę

No proszę nie rozśmieszaj mnie. Z chęcią poznam relację drugiej strony, choć dla mnie zdjęcia są przekonujące. Czekam na sprostowanie MPO.

Anonimowy pisze...

moze tak pomoze:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6455172,PO_stopuje_biznes_ojca.html

Anonimowy pisze...

a w mpwik...jest inaczej ???? ...tego jeszcze nie było

Anonimowy pisze...

ooo i już cicho w sprawie? jak każdy news tego brukowca temat żył 1 dzień. Na zdjęciach w Fakcie Prezes MPO trzyma w rękach teczkę czyli cała ta propaganda z biciem to jedna chamska prowokacja. Precz z hienami dziennikarskimi.

pretm pisze...

"trzyma w rękach teczkę czyli cała ta propaganda z biciem to jedna chamska prowokacja"

Czyli co widać na tych zdjęciach? Fotoreportera atakującego Pana Prezesa zapewne.

Anonimowy pisze...

Trzy artukuły w Fakcie w ciągu tygodnia. Musi jakiś ocny wróg Prezesa kupił hurtwo trzy artykuły. Czyżby za karę że wysypisko MPO blokuje Wejchertowi z ITI pole golfowe pod Górą Kalwarią?

Anonimowy pisze...

MPO opublikowało sprostowanie. Fakt kłamie. Prezes Andrzej Kierwiński jest na 100% niewinny.Wszyscy uczciwi Warszawiacy nie czytają Faktu.

Anonimowy pisze...

Ptretm opamiętaj się. Popierasz koszerny kapitał ITI który walczy z uczciwymi Polakami. Wolisz popierać golfa dla Wejcherta i jego kolesi oraz Hanki gofistki czy składowisko odpadów dla biednych warszawiaków ?

Anonimowy pisze...

Hanka już nie chodzi na zebrania Odnowy w Duchu Świętym tylko na golfa. Dlatego musi zaciukać Prezesa MPO z składowiskiem w Górze Kalwarii koło pola golfowego ITI. Pomaga jej goj K******** znany przewalacz.

Anonimowy pisze...

żenada - co to za wpisy? gdzie jest moderator?

Anonimowy pisze...

Ostatnie wpisy mają moim zdaniem trochę racji. Nagonka na Prezesa nie jest przypadkowa. Muszą się tam chłopaki nieźle wkurzać, że Prezes im psuje szyki.

Anonimowy pisze...

Dzień dobry. Cały czas śledzę ten wątek - czy wiadomo kiedy będzie sprawa sądowa: Prezes MPO kontra Fakt? Sporo by się wtedy mogło wyjaśnić w kwestii tej dziennikarskiej prowokacji.

pretm pisze...

Np. że to dziennikarz zaatakował Prezesa? :)

Anonimowy pisze...

Kiedyś widziałem w gazecie takie zdjęcie na którym Jezus błogosławi amerykańskie samoloty lecące na bombardowanie Wietnamu.

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.