25 kwi 2009

Buuu, nie będzie plaży.

W nawiązaniu do Odgrzewana plaża, czyli najważniejsze, że piszą.

Sprawna akcja medialna radnego Sebastiana Wierzbickiego (SLD), kandydata do Parlamentu Europejskiego w sprawie plaży dla nudystów, nie wzruszyła Hanny Gronkiewicz Waltz.

Miasto plaży dla nudystów nie planuje.

Oto cytat z odpowiedzi na interpelację:
W odpowiedzi na Pana interpelację dotyczącą utworzenia w Warszawie plaży dla nudystów, uprzejmie informuję, że zarówno zatwierdzony przez Miasto Wieloletni Plan Inwestycyjny jak i nagrodzona w konkursie koncepcja ogólna Wiślanego Parku Przyrodniczego nie przewidują takiej inwestycji.
Źródło: Link do strony (dokument pdf).

Co prawda w wywiadzie dla Gazety Stołecznej (Idzie na eurowybory z plaży dla nudystów) Pan Radny powiedział: "Plaża nie będzie moim hasłem na wybory, nie chcę być kojarzony z tematem niepoważnym.", ale ta bezduszna odpowiedź na tak ważną inicjatywę daje nowe pole do popisu.

Petycje, akcja zbierania podpisów (podstolik przy stoliku zbierającym podpisy pod listę kandydatów SLD do PE), a w końcu protest nudystów w centrum miasta, założenie dzikiej plaży i transparent "Hanka nie bądź taka, chodź na plażę".

Nadal podtrzymuję propozycję na motyw kampanii Pana Radnego: "Czas stanąć frontem do nudystów i naturystów. O to będę walczył w Parlamencie Europejskim." Wyróżnij się, albo zgiń.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Najnudniejszymi nudziarzami na świecie są nudyści.

Anonimowy pisze...

i co ma z tego artykułu wynikać?

pretm pisze...

Informacja o odpowiedzi HGW na interpelację radnego.

Anonimowy pisze...

no odmówiła, a według autora powinna w to łądować miejską kasę? dla mnie niech sobie sami organizują plażę (zresztą jest kilka "dzikich")

pretm pisze...

Tu akurat nie o plażę chodzi tylko o medialne wykorzystanie plaży.

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.