17 lis 2008

Prawie 19 procent po dwóch latach wobec 20 procent zapowiadanych w rok.


W roku 2006, kiedy Hanna Gronkiewcz Waltz obejmowała urząd prezydenta Warszawy 14.5 procent powierzchni miasta było pokryte planami zagospodarowania przestrzennego.

Pani Prezydent zgodnie z zapowiedziami wyborczymi miała to zmienić i przeprowadzić rewolucję.

W grudniu 2006 obiecała na rok 2007: "liczba planów zagospodarowania zwiększy się o 5 procent.", a w maju roku 2007 zadeklarowała i podpisała zobowiązanie: "Zwiększenie ilości planów zagospodarowania przestrzennego do 20 procent".

Na koniec roku 2007 osiągnięty wynik to 17.1 procent (dane Gazety Wyborczej). W połowie drogi do obiecanych 5 procent.

Gazeta podsumowując politykę planistyczną pisała rok temu: brak przyspieszenia prac planistycznych (obiecywane w kampanii), oddalenie w czasie perspektywy zagospodarowania p. Defilad, brak dodatkowych nakładów na działalność jednostki odpowiedzialnej za przygotowanie planów.

Jeszcze w lutym tego roku na debacie w ramach akcji "Masz głos, masz wybór" Pani Prezydent zapowiadała przyspieszenie i zwiększenie liczby osób, które będą pracowały nad planami.

Jakie są efekty pod koniec roku 2008?
Życie Warszawy: Ile planów zagospodarowania przybyło?

Hanna Gronkiewicz-Waltz: Rok temu było 17 proc. miasta. Dziś jest 18,8 %. Na przełomie roku przekroczymy 20%.
Źródło: Link do strony.

Czyli jeszcze wolniej niż rok temu.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

W GW był dziś artykuł o tym, jak Gruba Hania realizuje oczekiwania swojego najwierniejszego elektoratu, czyli kryminalistów. Z ulic mają zniknąć patrole policji, bo "nie ma pieniędzy" (Walter wszystkie zabrał).

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.