5 sie 2008

Rzetelność?

Trzy dni temu dwójka dziennikarzy Gazety Wyborczej Jerzy S. Majewski i Tomasz Urzykowski napisała tak:
Tłum siwowłosych kobiet rzucił się na krytykującego braci Kaczyńskich Stefana Niesiołowskiego, wrzeszcząc: "Hańba!" i plując na posła PO.
Źródło: Link do strony.

Wczoraj w TVN24 Stefan Niesiołowski zdementował, że ktoś na niego pluł. Nie pochwalam niektórych opisanych zachowań w czasie uroczystości przy pomniku Gloria Victis, ale ciekawe, co jeszcze dwójka redaktorów podkoloryzowała w swoim artykuliku.

Cel ostatniej akcji mediów jest chyba jasny: Tak jak przez kilka lat uprawiano skuteczną propagandę (duże zasługi Gazety Wyborczej), że Lech Kaczyński nic nie zrobił w Warszawie oprócz Muzeum Powstania Warszawskiego, to teraz należy wbić ludziom do głowy, że nie tylko nic nie zrobił, ale i to Muzeum i obchody wybuchu Powstania w 2004 to nic szczególnego.

Za kilka lat okaże się, że to sam Donald Tusk z Hanną Gronkiewicz Waltz organizowali obchody w 2004 roku i tworzyli Muzeum ze Stefanem Niesiołowskim. A nad wszystkim czuwał Lech. Lech Wałęsa oczywiście.

18 komentarzy:

maxpw pisze...

oglądałem wczoraj ten program, Niesiołowski wie? kto to był i kto "zorganizował" "buczenie" i okrzyki.
----
Nie wiem kto to był, ale nie można zawsze twierdzić, że wszystkiemu winny PIS. Może Ci państwo, źle oceniają marszałka i postanowili wyrazić swoje poglądy. Może.

Ale marszałek wie.

Anonimowy pisze...

czy PiS winne jest też wygwizdaniu "starszego pana od kłaniania się" vel. W. Bartoszewskiego podczas składania kwiatów na Powązkach 1.08. ???????

Anonimowy pisze...

agresja Niesioła ukarana. On może rzucać kalumnie jak Lepper, ale nie jego bo to "autorytet". Moralność kalego. Choc druga strona nie jest niewinna

Robert pisze...

Takich głupot to chyba tu jeszcze nie czytałem. Czy ty naprawdę wierzysz w to co piszesz? Nie ma tutaj żadnej treści, a jedno słowo "pluć" sugeruje ci że tak na prawdę wszystko mogło być zmyślone?

Wpadam tutaj i pomimo innej optyki politycznej, często znajduje coś fajnego na co warto zwrócić uwagę. Ale w moim odczuciu takie wpisy jak ten pokazują że brakuje tu obiektywizmu.
Dokopanie GW za nagięcie faktów, ale słowa potępienia dla wiwatujących Macierewiczowi w momencie kiedy zaczynają wyć syreny? Ale nie 4 akapity o nagięciu i pół lakonicznego zdania o sednie sprawy.

pretm pisze...

@Robert

Oczywiście, że nie jestem obiektywny. Blog to nie gazeta a ja też się nie kreuje na PAP.

"Nie pochwalam niektórych opisanych zachowań w czasie uroczystości przy pomniku Gloria Victis"

To chyba powinno wystarczyć za mój komentarz do tego co nazywasz "sednem sprawy".

Ja nie uważam tego za sedno sprawy i o tym jest ten wpis.

GW nakręciła spiralę (wystarczy poczytać komentarze pod artykułem) bazując między innymi na obrazie oplutego wicemarszałka. To zdarzenie nie miało miejsca o czym powiedział Niesiołowski.

Moim zdaniem jest to element tworzenia nowej atmosfery wokół Powstania Warszawskiego.

Robert pisze...

Tylko problem jest taki że to nie GW to zaczęła, ja rok temu napisałem do gazety (nie tylko wyborczej) aby co napisali o tym co się tam zaczyna dziać. Moi dziadkowie byli załamani jak to się zmienia, przeczytaj co mówi chociażby Ścibor-Rylski o tym co się działo w piątek.
Piszesz "Moim zdaniem jest to element tworzenia nowej atmosfery wokół Powstania Warszawskiego." A pytanie kto to zapoczątkował? Oklaski ok, ale krzyki na Bartoszewskiego "żyd" czego kiedyś nie było jest nową atmosferą, której kiedyś nie było i należy o tym pisać.

Co do twojego bloga, to widzisz ja jak tu piszę czy też gdziekolwiek indziej wygłaszam swoje zdanie, to nie wyłapuje szczegółów które mi pasują, bo moje zdanie było by gówno warte.
Bez obrazy ale pisząc: "Oczywiście, że nie jestem obiektywny." pokazujesz że twój blog też jest tyle wart. Krótko mówiąc jak zaczynałeś myślałem że będzie można wpaść poczytać oceny na temat pani prezydent i otoczki i tak też zazwyczaj jest, ale jeśli obiektywny nawet nie chcesz być to nie masz specjalnych ambicji.

pretm pisze...

A pytanie kto to zapoczątkował? Oklaski ok, ale krzyki na Bartoszewskiego "żyd" czego kiedyś nie było jest nową atmosferą, której kiedyś nie było i należy o tym pisać.

Pytasz, kto to zapoczątkował. A nie bierzesz pod uwagę, że może część reakcji (pomija te z krzyczeniem Żyd) na wystąpienia prof. Bartoszewskiego to efekt np. wypowiedzi, że należy "przestać uważać bydło za niebydło"?

Robert pisze...

Ale druga strona która też tam była po pani prezydent niemałe brawa dostała jednak potrafi się powstrzymać od buczenia czy gwizdania, a też znalazła by powody bo wypowiedzi ostatnimi czasy z obu stron było sporo. Ale jednak nie pewnego poziomu nie przekraczają. Jak napisałem oklaski ok, ale buczenie i wyzywanie nie obojętnie jakie mamy poglądy. Do głowy by mi nie przyszło aby gwizdać na Macierewicza czy Kurtyke, pomimo że uważam ich za szkodniki ale jednak tylko jedna strona wyraża negatywne emocje, a takowe są po obu stronach. I skrytykowałbym każdego kto się nie potrafi zachować. Każda impreza miejska państwowa, ale nie w tym miejscu i o tej porze.

pretm pisze...

Brak obiektywności to taki standardowy argument, którego można użyć dowolnie przy różnych okazjach.

Ja już tłumaczyłem jak rozumiem zachowanie równowagi opinii na tym blogu.

Zbieram informacje, które uważam za niekorzystne dla Ratusza, ale też zamieszczam fragmenty i odnośniki do wywiadów z Panią Prezydent i jej pełnych wypowiedzi a w fragmentach z artykułów staram się zawrzeć odpowiedzi Ratusza, tak aby opinie drugiej strony były reprezentowane.

A też zdarzyło mi się poprawić dziennikarzy, którzy nierzetelnie piszą o HGW np. tygodnik Wprost i kwestia wyjazdów zagranicznych.

Robert pisze...

Ale widzę że na mój poprzedni wpis odpowiedzi nie masz?

Wyciąganie wszystkiego co złe w Ratuszu jest jak najbardziej obiektywne, bo nie mówię tu o sytuacji że jeden pozytywny jeden negatywny. Tylko o obiektywnym przekazie tego co piszesz, jak pisałem wpadam i czytam czasami z ciekawością.
Ale tak jak z oceną Bartoszewskiego napisałeś że emocje itd bo jego wypowiedzi... To jest brak obiektywizmu, bo każdy kto obserwuje politykę widzi że i PO i PiS są wobec siebie agresywne i jeśli ktoś widzi to tylko w jednej stronie to nie jest obiektywny.

pretm pisze...

A czy ja napisałem, że pochwalam takie zachowania? Napisałem coś dokładnie odwrotnego.

Robert pisze...

Tyle że wychodzi na to że nie pochwalasz, ale generalnie nie ma o czym pisać bo i tak to wszystko przez GW która znalazła pretekst aby dokopać Kaczyńskiemu.

Ale widzę że nie masz jak mi odpowiedzieć, ani na poprzedni ani na wcześniejszy wpis, bo twoje dwa ostatnie nijak się mają do rozwinięcia dyskusji.

pretm pisze...

Wybacz, ale jak piszesz "Ale jednak nie pewnego poziomu nie przekraczają." a ja czytam komentarze internautów w stylu "Pisowski motłoch", "niedługo i ten gwizdający motłoch bedzie gryzł glebe", "chamska partia chamski elektorat prowadzony przez prymitywnego gbura
z Żoliborza"
to nie mam wrażenia, że ta strona trzyma ten poziom.

Robert pisze...

Ale ja pisze tylko i wyłącznie w kontekście obchodów rocznicowych. I na podstawie tego co widziałem. Nie pisze o internecie bo na forach można pogadać, ale poziom tam jest generalnie żenująco niski. I na pewno nie będę porównywał zachowania w "realu" z tym internetowym. Bo w stosunku do opisywanych wydarzeń w internecie obie na siebie plują, a na Powązkach robiła to tylko jedna strona.

pretm pisze...

Zaraz, zaraz. Zarzucasz mi brak obiektywizmu, bo nie wystarczająco opisałem agresję strony umownie nazwanej pisowską.

Według Ciebie brak obiektywizmu występuje wtedy gdy ktoś widzi agresję tylko u jednej strony, ale sam nie napisałeś nic o agresji strony popierającej PO.

Anonimowy pisze...

agresja, chyba mało kto pamięta "buczenie" na debacie Kaczyński - Tusk - wtedy wszystko było ok?

Robert pisze...

A kiedy na obchodach była widoczna agresja strony "PO"? Nie przypominam sobie?
Już raz napisałem wyraźnie że nie mówię ogólnie o sytuacji w Polsce, ale o obchodach i o nich była mowa.

Tak to ci zarzucam :) Skupiłeś się na szczególe a to brak obiektywizmu, to trochę jakby pisać o Kaczyńskim (co się zdarza) i jakieś tam wypowiedzi czy spotkaniu i skupieniu się na tym że ma krzywo krawat. Fakt wytknąć mu to aby więcej tak nie było, ale jednak to szczegół nieistotny dla całości.

Idzie marsz PO dokłada PiS, idzie PiS i analogiczna sytuacja. Gadka w internecie jedni na drugich "plują", ale tam była tylko i wyłącznie agresja jednej strony.

Anonimowy pisze...

Patrząc z boku, emocje ludzi są niestety podsycane przez polityków PO. Bartoszewskiego "bydło", delikatnie mówiąc, było mało sympatyczne. Zachowania Niesiołowskiego, Pitery, Palikota, Nasej Hani i wielu innych prowokują! Zachowują się jak w bajce "o małych ludziach do małych interesów". W tym stylu, totalnego dyskredytowania PISu prowadzona była kampania wyborcza. Pomysł Nowaka o ilości zabitych w wypadkach drogowych za PISu, świadczy już o kretyniżmie niestety. I czego to Pan Robert próbuje bronić? W każdej wypowiedzi polityka PO, a zwłaszcza premiera jest szpila pod adresem PISu. Nie byłem fanem PISu, ale teraz widzę, że totalitaryzm platformy jest zatrważający i to on nakręca agresję.

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.