5 lip 2008

O "takie stanowisko nie jest w mieście potrzebne".

Hanna Gronkiewicz Waltz i warszawscy urzędnicy PO (oczywiście anonimowo) bardzo chętnie wypowiadają się o Michale Borowskim, byłym naczelnym architekcie miasta w artykule Dziennika Jedyny wspólny przyjaciel Kaczyńskiego i Michnika.

Oczywiście tylko negatywnie. Rozumiem, warszawska Platforma nie może odżałować, że prezesem NCS nie jest ktoś z ich polecenia a jest nim człowiek, którego szczerze nienawidzą (no może prawie tak samo jak wielbiciele wysokich budynków).

Co do plotek trudno się odnosić, skomentuje tylko jedną wypowiedź Pani Prezydent:
(...) Hanna Gronkiewicz-Waltz: - Nie chciałam mieć obok siebie kogoś takiego jak Borowski. Uznałam, że takie stanowisko nie jest w mieście potrzebne. Normalny człowiek zakasałby rękawy i zaryzykował, żeby rynek go zweryfikował. No, ale nie zdecydował się na to.
Źródło: Link do strony.

Przypomnijmy Pani Prezydent, co faktycznie zrobiła ze stanowiskiem Naczelnego Architekta Miasta, które uważała za tak niepotrzebne i które chciała likwidować wprowadzając nową jakość:

Gazeta Stołeczna i artykuł Pani prezydent z wizjami, ale bez planów:
(...) Wbrew wyborczym hasłom Hanna Gronkiewicz-Waltz wcale nie parła tu do rewolucji. Najlepszym dowodem jest to, że wybrała Marka Mikosa, który na różnych stanowiskach zajmuje się planami zagospodarowania od 16 lat. Pani prezydent zachowała też na dotychczasowym poziomie nakłady na prace związane z planowaniem.

A zmieniając nazwę biura naczelnego architekta miasta na biuro architektury i planowania przestrzennego, nie zmieniła ani jego struktury, ani kompetencji, ani liczebności.
Źródło: Michał Wojtczuk, Pani prezydent z wizjami, ale bez planów, Gazeta Stołeczna, link do strony.

Zmieniła nazwę. Brawo Pani Prezydent.

Najpoważniejszy udokumentowany zarzut Dziennika pod adresem Michała Borowskiego? Proszę bardzo:
Sprawdzam i znów wychodzi na to, że Borowski myli się w oświadczeniach. W tym za 2005 r. ukrył rzeczywiste udziały w luksusowym apartamencie w Warszawie. Podał, że ma 2/3 w mieszkaniu o powierzchni 220 mkw., podczas gdy ma ponad 3/4 w mieszkaniu o powierzchni 230,55 mkw. Borowski twierdzi, że wszystko jest OK.
Źródło: Link do strony.

Wow. Porażające.

15 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Mieszkanie w Warszawie o powierzchni 230m2 to może mieć wartość minimum 2 000 000zł. a różnica pomiędzy 2/3, a ponad 3/4 to ok. 200 000zł. Jesli nie jest to dla Ciebie żadna istotna kwota, to gratuluję statusu materialnego.

A tak przy okazji, to chciałeś baranie odwoływać Hankę, za to że się spóźniła o jeden dzień z oświadczeniem - a nie widzisz nic zdrożnego w fakcie, że gość oszukuje w oświadczeniu na wartość 200 000zł????
Zdziwiająca logika, zaskakująca praworządność i sprawiedliwość - aczkolwiek dość charakterystyczna dla przedstawiciela PiS.

Anonimowy pisze...

A tu zachęcam do zapoznania się z dość ciekawą dyskusją na temat skrajnej nieodpowiedzialności Borowskiego
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=343171

pretm pisze...

A on ukradł te 200 tys zł?

Julia Pitera w oświadczeniu majątkowym zaniżyła wartość swojego mieszkania wpisując wycenę sprzed 8 lat. Różnica według ekspertów to ponad 400 tys zł.

Teraz oczekuję do ciebie napisania, że Julia Pitera "oszukuje w oświadczeniu na wartość 400 000 zł".

Anonimowy pisze...

To w czym ta wina Hanki była większa?

pretm pisze...

Np. różnica jest taka, że wyraźnie w ustawie zapisano, że za niezłożenie oświadczenia w terminie grozi utrata stanowiska.

Anonimowy pisze...

A co w ustawie zapisano za złożenie niezgodnego z prawdą oświadczenie? Naganę wzrokową czy też ścinkę pod włos?

pretm pisze...

To wystarczy sobie sprawdzić w ustawie.

"Podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu majątkowym powoduje odpowiedzialność na podstawie art. 233 §1 Kodeksu karnego (Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3)."

Jest wyraźna różnica pomiędzy przypadkiem HGW a Borowskiego.

Anonimowy pisze...

Już nie pierwszy raz bronisz PRETM tego podejrzanego cwaniaczka.

A wystarczy pobierznie zapoznać się z jego życiorysem, by szybko wyrobić sobie negatywne zdanie na temat tego pana.
Ciekawe jaki masz w tym interes:D

pretm pisze...

Jakiś link do postu w którym broniłem Michała Borowskiego?

Chodzi o relację z debaty o wieżowcach pod czas której był opluwany przez fanatyka wysokich budynków?

Anonimowy pisze...

ANonimowy :)
Szkoda Twojego czasu... na tym blogu nikt rozsądny nie pisze, więc i Ty sie nie wysilaj.

Każda wypowiedź osoby z poza grona betonu pisowskiego, tylko niepotrzebnie podnosi poziom tego szmatławca i utwierdza sztab PiS-u w błędnym mniemaniu, że warto ten blog kontynuować.

pretm pisze...

No proszę, kolejny odważny i anonimowy.

To może jakiś dowód na potwierdzenie słów o sztabie PiSu?

Anonimowy pisze...

Przedstawię się z przyjemnością Pretm:D .... i tuż po TOBIE - panie odważny i nie anonimowy!!!!!

Anonimowy pisze...

HEEEEEEE!!!!! Co PRETM????
ZATKAŁO????????????
Panie Odważny i nie ANONIMOWY!???????

pretm pisze...

Nadal czekam na ten dowód w sprawie sztabu PiSu.

zorba1 pisze...

No widzę, że chwilę człowieka nie ma i od razu popaprańcy wyłażą z nor.
Dla popaprańców jest stworzone forum GWna tam możecie pluć do woli.

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.