11 lip 2008

Najlepsza wróżka w Warszawie.

Wiceprezydent Jarosław Kochaniak, kiedy jeszcze na horyzoncie nie było żadnych kopert z ofertami na modernizację Stadionu Legii zapowiedział, że inwestycja będzie kosztować ok. 450 mln zł, czyli prawie 100 mln zł więcej niż wycena modernizacji sprzed roku.

Ile wynosi najniższa oferta, którą poznaliśmy dzisiaj po otwarciu kopert, pomimo zapewnień projektantów sprzed tygodnia, że ostatnio wykonany kosztorys budowy potwierdził ich poprzednie wyliczenia? 450 mln zł.

Stadion Legii droższy o 100 mln zł.

W identyczny sposób wiceprezydent Kochaniak przewidział wzrost cen w przetargach na CNK i centralny odcinek drugiej linii metra.

No po prostu najlepsza wróżka w Warszawie.

17 komentarzy:

Anonimowy pisze...

a czego ty się pajacu czepiasz?

pretm pisze...

A może wrócisz jak dorośniesz?

Anonimowy pisze...

Z kopertami jest tak, ze zanim ktos je zakleil, to widzial co jest wkladane do srodka. A jeszcze zanim te "oferty" powstaly, to zapewne byly poczynione odpowiednie ustalenia ustne ile miasto jest zdolne wybulic. No bo kto by sie angazowal, nie wiedzac czy klient w ogole jest wyplacalny. Czyli tak:

- dogadali sprawe
- spisali
- wlozyli do koperty
- zakleili

Czemu sie dziwic, ze ci co napisali i zakleili wiedza co tam jest napisane...

Anonimowy pisze...

w cene wliczone sa juz kary za nieterminowe wykonanie imwestycji :)

pretm pisze...

w cene wliczone sa juz kary za nieterminowe wykonanie imwestycji :)

Tak było w przypadku metra, gdzie podobno firmy przewidziały kary w wysokości 1 mld zł i uwzględniły je już w budżecie.

Życie Warszawy:

"(...) Nieoficjalnie szefowie firm budowlanych mówią „ŻW“, że budowa siedmiu km i sześciu stacji z tunelem pod dnem rzeki w 42 miesiące to w polskich warunkach kompletna abstrakcja (dziesięć miesięcy na projekty, 30 miesięcy na budowę i dwa miesiące na odbiory – nierealne). Według naszych informacji, oferenci wliczyli więc w swoje ceny ok. 1 mld zł kar. Metro nie przewidziało też w kontrakcie waloryzacji, czyli wahań cen materiałów w trakcie budowy, a to kolejny powód."

Anonimowy pisze...

najlepiej jest nic nie robić, nie rozstrzygać przetargó, w ogóle ich nie rozpisywać - TAK jak to miało miejsce za rządów Kartofla w W-wie. Wtedy się nikt nie przyczepi :D,,, ehhh jak was tak czytam, to aż mi się nie chce wierzyć że tacy idioci chodzą po ziemii

pretm pisze...

jak was tak czytam, to aż mi się nie chce wierzyć że tacy idioci chodzą po ziemii

Rozumiem, że nie widzisz nic dziwnego w tym, że jeden z wiceprezydentów na dwa miesiące przed sprawdzeniem ofert ogłasza ile miasto planuje wydać, podając kwotę większą o prawie 30% w stosunku do budżetu jaki miasto ma.

I dokładnie taka sama kwota pada w przetargu.

Robert pisze...

Ja bym nie uważał że to podejrzane, tylko raczej traktował że jedyny w ratuszu ma za długi język bo jakoś o dziwo dla nikogo ani dla miasta, Legii ani projektantów teraz cena nie jest zaskoczeniem, więc zwyczajnie wszyscy wiedzieli że będzie drożej, ale jeden chlapnął i tyle.

pretm pisze...

@Robert
... ani projektantów teraz cena nie jest zaskoczeniem

Jeszcze tydzień projektanci mówili tak:

"Projektanci obiektu z pracowni JSK Architekci przekonują, że suma zakładana na inwestycję wystarczy. - Wykonaliśmy kosztorys budowy. Nic nie wskazuje na to, by nasze obliczenia się zmieniły - mówi Zbigniew Pszczulny, wiceprezes JSK.

- Koszty materiałów budowlanych są zmienne: część z nich wzrosła, inne potaniały. To samo dotyczy wykonawców, którzy swoją pracę wyceniają w euro, a wartość tej waluty ostatnio drastycznie spadła - dodaje prezes JSK Mariusz Rutz."

Link

Chyba jednak powinni być zaskoczeni skoro jeszcze tydzień temu zapewniali, że wszystko jest OK.

Robert pisze...

"dla nikogo ani dla miasta, Legii ani projektantów TERAZ cena nie jest zaskoczeniem"

Wyraźnie piszę że teraz, skoro Legia mówi że tak przewidywali, to oznacza że zwyczajnie kłamali mówiąc wcześniej co mówili, i ani miasto ani projektant podobno nie wyglądali na zaskoczonych ceną więc również okłamywali i jestem pewien że wszyscy znali jakieś szacunki ile ma kosztować, i tylko jeden Kochaniak się tą wiedzą podzielił.

Anonimowy pisze...

Ale numer :)))

Ciekawe czy będziesz jedynym, który to zauważy i uzna za intrygujące.

kataryna

pretm pisze...

@Kataryna

Raczej nie jestem jedyny, bo już w sobotę znalazła się o tym wzmianka np. Życiu Warszawy.

Autorem najtańszej oferty jest konsorcjum Polimeksu Mostostal i niemieckiej firmy Baugesellschaft Walter Hellmich, które zażądało 456 mln zł.

Taką cenę przewidział wiceprezydent miasta Jarosław Kochaniak, który już w kwietniu sugerował, że stadion będzie droższy niż środki zarezerwowane w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym.


Link

I dla przypomnienia jeszcze cytat z Kochaniaka i skąd miał informację o 450 mln.

Kwiecień 2008, Wyborcza:

Stadion Legii zamiast planowanych 364 mln zł ma pochłonąć ok. 450 mln - stwierdził wiceprezydent Warszawy, Janusz Kochaniak, gdy informował radnych o wzroście kosztów największych stołecznych inwestycji.

- Nie mamy wiedzy o tym, aby koszt budowy stadionu Legii miał wzrosnąć do pół miliarda złotych. Proponowałabym, aby redaktorzy "Gazety" jeszcze raz policzyli koszty - tak dwa tygodnie temu Hanna Gronkiewicz-Waltz komentowała w TVN 24 teksty, w których "Gazeta Wyborcza" podawała, że stadion może być droższy, niż zapisano w wieloletnim planie inwestycyjnym.

- Stadion Legii za 450 mln zł? Nic mi o tym nie wiadomo. Nie robiliśmy nowej wyceny - mówi Mariusz Rutz z pracowni JSK Architekci, która go zaprojektowała.

- Pytaliśmy pana prezydenta, skąd ma informacje o takim wzroście wydatków - relacjonuje radny Bartosz Dominiak (SdPl). - Odpowiedział, że od inwestorów. Bardziej wierzę szacunkom pani prezydent.

Link

pretm pisze...

Co nie zmienia faktu, że chciałbym wiedzieć z jakimi to inwestorami rozmawia Jarosław Kochaniak, skoro nie zajmuje się w Ratuszu inwestycjami.

Anonimowy pisze...

to wojciechowiczjest od inwestycji ....tylko szkoda, że nie w Raciborzu ..........

Anonimowy pisze...

Warto by się było zainteresować tym Kochaniakiem. Skąd on się wziął w ratuszu i od kogo bierze?

Anonimowy pisze...

Popieram ten głos. Kto to jest pan Kochaniak?? Imbecyl bez żadnych znaczących osiągnięć. Na niczym się na prawdę nie zna. Pewnie robi minetę HGW bo skąd by się utrzymał tak długo jako wicek nie mając pojęcia o wyobrażeniu.

Anonimowy pisze...

Przeprasza właściciela tego portalu. Poprzedni wpis zrobiłem przyznaję na lekkiej bańce - ale moje oburzenie jest szczere bo ten Ko******k to prawdziwa łachudra.

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.