6 cze 2008

Szokujące ceny za drugą linię metra. Szok i przerażenie.

Według wyliczeń Ratusza miało kosztować 2.8 mld zł, w porywach do 3.5 mld. Po otwarciu ofert pojawiły się takie ceny:
Trzy konsorcja złożyły swoje oferty w przetargu na wykonanie centralnego odcinka II linii metra - poinformowało Metro Warszawskie w komunikacie.

Odcinek centralny II linii metra połączy Rondo Daszyńskiego z Dworcem Wileńskim. Na długości ok. 6 km zbudowanych zostanie siedem stacji: Rondo Daszyńskiego, Rondo ONZ, Świętokrzyska, Nowy Świat, Powiśle, Stadion i Dworzec Wileński.

Konsorcjum, któremu przewodzi niemiecka firma Alpine Bau Deutschland AG, chce wybudować odcinek centralny metra za ok. 5,9 mld zł. Pełnomocnikiem drugiego jest hiszpańska firma Dragados S.A. Konsorcjum wyceniło inwestycję na ok. 6,2 mld zł. Trzecie, któremu przewodzi Mostostal Warszawa, chce wybudować odcinek za ok. 6 mld zł.
Źródło: Link do strony.

Takich pieniędzy to my chyba nie mamy.

AKTUALIZACJA 23:15

Pierwsze reakcje z jutrzejszej prasy, czyli w skrócie "szok i przerażenie":

Gazeta Stołeczna: Szokująco wysoka cena za drugą linię metra.

Adrian Furgalski, z zespołu doradców gospodarczych TOR zaproponował rezygnację "z niektórych inwestycji m.in. Muzeum Sztuki Nowoczesnej". Nie ma mowy.

Życie Warszawy: Szokująco drogie metro.

Kilka cytatów dla zobrazowania sytuacji:

"W tej atmosferze zdenerwowany wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz próbuje niezauważony opuścić salę."

"Do wieczora prezydent miasta odmawia spotkania z mediami. Nie wiadomo, co dalej z metrem."

"Widmo cięć wisi nad wszystkimi inwestycjami komunikacyjnymi. Według naszych informacji, nie jest zagrożony tylko most Północny."

Generalnie tragedia.

17 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Z taka kasę to proponuję kupić 133 000 samochodów po 45 000zł kazdy i rozdać mieszkańcą miasta, żeby mieli czym jeżdzić po mieście - szybciej będzie a i ludzie się ucieszą!

Anonimowy pisze...

i miesznkanką tesz...

Anonimowy pisze...

szybciej? chyba nie w warszawie anonimowy

meister_b pisze...

Moim zdaniem za tak wielkie pieniądze można znacznie usprawnić obecną komunikację tramwajowo-autobusowo-pociągową. Nie tylko starczy na zakup sporej ilości nowego taboru, ale również na gruntowne remonty tras tramwajowych i pociągowych oraz na nowe inwestycje kolejowo-tramwajowe. Takie rozwiązanie byłoby z większym pożytkiem dla większości Warszawiaków, niż druga linia metra, a już całą pewnością za tak horrendalną kwotę.

Anonimowy pisze...

pewnie że meister ma rację!
Za taką kasę to proponuję zrobić kolejkę linową - przynajmniej będzie atrakcja turystyczna. A zamiast metra proponuję wykopać kanał i puścić promy.

Anonimowy pisze...

aaaa i można by zrobić ścieżki rowerowe za 500mln, a za pozostałe 5 miliardów kupić 5 milionów dobrych rowerów i na nich jeżdzić.
O!

pretm pisze...

@Meister

Może i jest możliwe usprawnienie komunikacji miejskiej, ale co z dzielnicami dalej położonymi od centrum do których miała dojeżdżać druga linia?

Czy nie wyszłoby drożej?

Anonimowy pisze...

ty Pretm, ale przecież ty tam nie mieszkasz, to co Cię to???

pretm pisze...

Nie patrzę na sprawy miasta tylko przez pryzmat własnej ulicy czy dzielnicy.

meister_b pisze...

Ja nie mówię, by nie budować II linii metra. Ja tylko napisałem, że szkoda 6 mld na centralny odcinek metra. Połączenie z dalszymi dzielnicami nastąpi dopiero wówczas, gdy zostaną dobudowane pozostałe odcinki: od Mor do Ronda Daszyńskiego i cały praski. A kiedy to będzie?

Jeśli teraz nie ma atmosfery na budowę tej linii (a nie ma - każdy chce wykorzystać sytuację, więc dyktuje absurdalne ceny), odpuśćmy sobie i poczekajmy, aż atmosfera się uspokoi. W międzyczasie zainwestujmy w komunikację szynową. Budowa np. kilku linii szybkiego tramwaju w poprzek i wzdłuż Warszawy po obu stronach Wisły powinna przynieść lepsze rezultaty, niż 7 stacji metra w centrum?

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem HGW i wice zdębieli, że aż takie zainteresowanie było cenami, a wyższe ceny od razu stały się tematem dyskusji gazet. Wydaje mi się, że chcieli sprawę załatwić po cichu - w końcu niedługo będzie się układać budżet na kolejny rok. No a jak na razie W-wa ma nadwyżkę, którą jakoś trzeba przetransferować do możliwie wielu prywatnych kieszeni.

Anonimowy pisze...

Jak to mozliwe?? Przeciez jest jakas dokumentacja , wydano kase na firmy konsultacyjne, placono urzednika za przygotowanie przetargu i co??? 100% sie pomylili?? Skrajna niekompetencja. Firmy daly wyrownane oferty wiec najwyrazniej takie moga byc realne koszty. Blad byl w koncepcji i honorwi ludzie odpowiedzialni za to powinni podac sie do dymisji

Anonimowy pisze...

Pamietajcie ze to wszystko wina kaczyńskich!!!

Anonimowy pisze...

"Pamiętajcie ze to wszystko wina kaczyńskich!!!" - no i sprawa jasna!!!

zorba1 pisze...

Głupota i naiwność Hanki jest porażająca!!!

Anonimowy pisze...

popraprańcu Zorbo:)
rozwiń swoją myśl w oparciu o temat dyskusji - jak nie rozumiesz o co proszę, to zapytaj pretma.

Anonimowy pisze...

Argument wyrównanych ofert firm jako dowód na realność cen do mnie nie przemawia. Raczej uważam, że już oferenci są przekonani po Czajce i innych, że Hania pieniędzmi podatników chętnie napycha prywatne kieszenie niewspółmiernie do wartości inwestycji i prawem dżungli chcą wyszarpać, ile się da. Dziś ten, jutro drugi, dla każdego się coś znajdzie z podatków, funduszy unijnych itd.HGW lekką rączką wypłaci.Twarde łapsko ma tylko dla mieszkańców!Warszawiacy, pilnujcie swoich portfeli, bo niedługo całe znajdą się w kieszeniach właścicieli prywatnych wykonawców HGW!

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.