13 cze 2008

Rzeczpospolita: Jarosław Jóźwiak pojechał na mecz. Ratusz: Nikt nie pojechał na mecz.

Dzisiejsza Rzeczpospolita i artykuł Pojechali na Euro czy tylko obejrzeć mecz:
Pod pretekstem roboczej wizyty na koszt podatników urzędnicy pojechali na wczorajszy mecz reprezentacji.

(...) Warszawski ratusz nie wydelegował na mecz urzędników bezpośrednio zajmujących się Euro 2012. Do Wiednia na wczorajszy mecz, z biletami z PZPN, za które zapłacił urząd, pojechali Wiesław Wilczyński, dyrektor Biura Sportu i Rekreacji, oraz Jarosław Jóźwiak, p.o. zastępcy dyrektora gabinetu prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Dwudniowy wyjazd, w tym delegacje, noclegi i wyżywienie, opłaca urząd.
Źródło: Izabela Kacprzak, Pojechali na Euro czy tylko obejrzeć mecz, Rzeczpospolita, link do strony.

Obecność na meczu dyrektora Biura Sportu i Rekreacji, który jednocześnie pełni funkcję "Pełnomocnika Prezydenta m. st. Warszawy ds. organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej UEFA EURO 2012" nie powinna wywoływać sensacji.

Ale już wyprawa na mecz Jarosława Jóźwiaka p.o. zastępcy dyrektora Gabinetu Prezydenta, zajmującego też stanowisko ds. koordynowania kontaktów Prezydenta z Radą zamiast kogoś z zespołu do organizacji Euro jest całkiem zabawna. (sprostowanie poniżej).

Mam nadzieję, że dobrze bawi się na wycieczce. Miejski budżet stawia.


SPROSTOWANIE 12:39

Otrzymałem z Ratusza sprostowanie wysłane do PAPu przez Tomasz Andryszczyka. Zamieszczam całość:
W związku z przedrukowaniem dzisiaj, 13 czerwca, w Codziennym Serwisie Informacyjnym Polskiej Agencji Prasowej artykułu zamieszczonego w dzisiejszym wydaniu „Rzeczypospolitej” pt.: „Pojechali na Euro czy tylko obejrzeć mecz”, autorstwa red. Iwony Kacprzyk informuję, że:

1. Nieprawdą jest, że wymienieni urzędnicy pojechali do Wiednia na mecz Polska - Austria w dniu 12 czerwca 2008r. Będą oni uczestniczyć Programie Obserwacyjnym UEFA w Wiedniu w dniach 19-21 czerwca br., co zostało przekazano red. Kacprzyk przez Wydział Prasowy Urzędu m.st. Warszawy.

2. Nieprawdą jest też, że wymienione osoby nie zajmują się w ratuszu bezpośrednio Euro 2012, ponieważ dyr. Wiesław Wilczyński jest Pełnomocnikiem Prezydent m.st. Warszawy ds. organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej UEFA EURO 2012 (Zarządzenie Prezydent m.st. Warszawy nr 118/2007 z dnia 5 lutego 2007r.) a dyr. Jarosław Józwiak jest członkiem Zespołu Organizacyjnego m.st. Warszawy ds. Mistrzostw Europy (Zarządzenia Prezydent Warszawy nr 530/2007 z dnia 15 czerwca 2007r oraz nr 1226/2008 z dnia 25 stycznia 2008r.)

Stosowne sprostowanie w tej sprawie zostało już wysłane do p. Pawła Lisickiego, redaktora naczelnego dziennika „Rzeczpospolita”.

Z poważaniem
p.o. Rzecznika Prasowego
Urzędu m.st. Warszawy
Tomasz Andryszczyk

14 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Czepiasz sie. To raptem dzien czy dwa, zreszta jak byl tam, to nie bylo go tutaj, czyli przynajmniej nie szkodzil. A wiadomo, ile taki peolec moze narobic szkod w jeden dzien swojego "urzedowania", koszty moga byc duzo wieksze niz dwutygodniowa wycieczka do Peru z calym dworskim orszakiem. Niech lepiej bawia sie w Peru, biesiaduja z Palikotami, ogladaja mecze, jedza, pija, trawke pala, a co to, stac nas, zeby sie Kochana Waadzunia troche rozerwala. Np. taki swiatowiec RadSik powiedzial, ze nas stac i ze on wyda na hotele i wycieczki wiecej niz za poprzedniej kadencji.

Anonimowy pisze...

Tylko nie znalazłem informacji podpisanej przez Pretma.
Że ja Pretm przepraszam, że w ślad za błędnymi informacjami ... itd

Zbyt trudne?

Anonimowy pisze...

Pretm, zainteresuj się tym:
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1329&wid=10054120&ticaid=16103

Przy tym te wyjazdy na meczpiłki, to pikuś!!!!!
Ale lody!!!

pretm pisze...

@anonimowy

Zamieściłem sprostowanie Ratusza i to wystarczy.

Anonimowy pisze...

nie spodziewałem się niczego innego

kultury to ty nie masz za grosz - tylko wietrzysz sensacje i piszesz paszkwile - ale juz przeprosić to nie potrafisz.

Tak jak i kartofel - za Bolka nie przeprosi. Choć to nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia.
Karty historii i tak zostały już zapisane.
Kartofel zajął poczytne miejsce na czarnych kartach - ten jego BOLEK zapisał się na Białych - w jednym szeregu z najwybitniejszymi Polakami w naszej historii.

pretm pisze...

Na pewno nie będę się słuchał o kulturze od kogoś, kto nie uznał za stosowne się przedstawić i pisze o Prezydencie RP "kartofel".

Anonimowy pisze...

patrz, to zupełnie tak jak i ja, który uwaza za CHAMA kartofla, który o prezydencie RP mówi BOLEK, a sam podpisał lojalkę:D

pretm pisze...

Jaka lojalka, coś się chyba tobie pomyliło.

Anonimowy pisze...

Mi się nic nie pomyliło. Wszyscy wiedzą że podpisał deklarację współpracy z SB. Co jest u niego zresztą rodzinne :D, bo zachowały sie dokumenty w IPN że to samo zrobił jego ojciec Rajmund. Wielki AKowiec, który po wojnie budował PZPR.

zorba1 pisze...

Ciągle ten sam anonymus - nudny jesteś koleś, na forum gazowni za mało miejsca dla Ciebie? czy co? Tam sobie możesz pluć nienawiścią do woli. Jak na razie jest to strona pretma i będzie na niej pisał co chciał a Tobie wara od tego lemingu.

zorba1 pisze...

... i zapomniałem dopisać, że wielu już tutaj takich było...
wspominam np. z łezką w oku turabatkę ;-)

fumfel pisze...

Zorba zostaw tego trola. Poprostu chce zaistniec. A to ze robi z siebie durnia to kazdy wie ale nie on sam. Dorosnie zrozumie. Nie karmcie trola i tyle.

Anonimowy pisze...

Pretm, ale takie sprostowanie jakiegos funkcjonariusza to trzeba skrupulatnie sprawdzic. Co z tego, ze cos powiedzial, malo oni rzeczy mowia i pisza? Klamstwo to natura tego bufetowego srodowiska.

Anonimowy pisze...

NIE POJECHAŁ NA MECZ, ALE TAK PRZY OKAZJI...

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.