30 maj 2008

"Widzimisię pedagoga czy dyrektora", czyli procedury ponad wszystko.

Kolejne artykuły w prasie o spadku liczby dzieci korzystających z darmowych obiadów. Wcześniej o sprawie pisał dziennik Polska o czym pisałem w Premier Tusk deklaruje a Ratusz realizuje. Tylko w drugą stronę.

Życie Warszawy: Kilka złotych od obiadu.

Super Express: Skazała dzieci na głód

Moją uwagę zwróciła wypowiedź p.o. Zastępcy Dyrektora Biura Polityki Społecznej:
Urzędnicy bronią nowych zasad finansowania obiadów. – To dobrze, że cała pomoc społeczna jest w jednym ręku – mówi Andruk. – Przecież to nie tylko obiady, ale i świetlice środowiskowe, zwalczanie innych patologii.

A wiceszef miejskiego Biura Polityki Społecznej Teresa Sierawska mówi wprost: – Pieniądze muszą być rozliczane według przejrzystych zasad. Przecież na samo dożywianie wydajemy rocznie 8 mln zł – tłumaczy i dodaje, że nie można opłacać obiadów na podstawie widzimisię pedagoga czy dyrektora.
Źródło: Link do strony.

Ja bardziej ufam w "widzimisię pedagoga czy dyrektora", który zna dzieci i nie będzie kierował się tylko dochodem rodziny (czy dziecko w którego rodzinie dochód na osobę wynosi np. 720 zł. jest mniej głodne od tego dziecka w którego rodzinie dochód na osobę wynosi np. 680 zł. ?) niż urzędnikowi, czy Pani Dyrektor.

W ten sposób nauczyciel ma też szansę naprawić błąd rodziców, którzy nie chcą zgłaszać się do Ośrodków Pomocy Społecznej i przynosić różne zaświadczenia.

Na szczęście Rada Warszawy może podobno te procedury zmienić.

12 komentarzy:

roody102 pisze...

Niestety,
to klasyczny przykład przerostu regulacji nad rzeczywistością. W normalnym społeczeństwie po to powołuje się kogoś na dyrektora czy pedagoga, by - zgodnie z kompetencjami - podejmował tego typu decyzje. U nas na wszystko musi być kwit, reguła i procedura, bo, wiadomo, jak nie będzie, to zacznie się łapówkarstwo.

Łapówkarstwo trwa w najlepsze, a tracą na tym ci, których przepisy mają chronić - tu akurat dzieci, gdzie indziej uczciwi przedsiębiorcy czy inwestorzy, którzy grzęzną w tych procedurach. A nieuczciwi i tak sobie załatwią co trzeba z kim trzeba.

Ale u nas wciąż trwa wiara, że procedury wyeliminują patologie.

Anonimowy pisze...

W normalnym społeczeństwie po to powołuje się kogoś na dyrektora czy pedagoga...

W normalnym społeczeństwie nie ma takich idiotyzmów jak darmowe obiady dla dzieci

Anonimowy pisze...

W normalnym społeczeństwie nie ma takich idiotyzmów jak darmowe obiady dla dzieci

Mylisz się Wielki Znawco Normalnego Świata!

Anonimowy pisze...

Pokazały się na BIP zarobki Paszyńskiego. I wszystko jasne. Nagrody znajdą uzasadnienie w oszczędnościach w pomocy społecznej. Sierawska jest nizatapialna... Miejmy nadzieję, że do czasu :)

Anonimowy pisze...

Dzieci nie powinne być głodne. Rodzice którzy doprowadzają do tego że dzieci są głodne, powinni byc pozbawiani praw rodzicielskich.

Anonimowy pisze...

I o to wam chodzi. Zabieracie dzieci pod byle pretekstem i zamykacie je w domach dziecka. Musicie mieć przecież pretekst do wydawania naszych pieniędzy. Uważaj, żeby Tobie nie zabrali. Każdy kij ma przecież dwa końce.

Anonimowy pisze...

Może lepiej wspomóc nieudolnych rodziców niż ponosić koszty utrzymania w Domu Dziecka? Tam to są dopiero kwoty. Od 3000 do 6000 złotych miesięcznie za jedno dziecko.

Anonimowy pisze...

Z tymi nagrodami to może być niegospodarność? W jednym z tekstów prasowych przeczytałem, że Hania nagrodami rekompensuje niskie zarobki w samorządzie.

lupus71 pisze...

Oszczędności na dzieciach z biednych domów to ponury dramat , ale stawianie Waryńskiego zamiast sygnalizacji świetlnej to już kretynizm!


http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=leadText&news_cat_id=1892&scroll_article_id=194553&layout=1&page=text

pretm pisze...

@roody102

Nie jestem przekonany czy podstawą myślenia urzędników jest tylko chęć wyeliminowania łapówkarstwa, czy raczej genetyczne przywiązanie do biurokracji i strach przed jakąkolwiek odpowiedzialnością jeżeli odejdziemy od przepisów (pod warunkiem, że ma to służyć ludziom).

pretm pisze...

W jednym z tekstów prasowych przeczytałem, że Hania nagrodami rekompensuje niskie zarobki w samorządzie.

Tak, takie jest uzasadnienie tych nagród.

Anonimowy pisze...

Hanka Rumcajsa też taka była. Wszystko wiedziała i robiła najlepiej. Zobaczymy Pani Haniu :)

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.