25 lut 2008

Zostawcie Pana Jacka w spokoju!

Dzisiejszy Super Express w artykule "Pani prezydent, zmień szofera!" domaga się głowy kierowcy służbowego volvo Pani Prezydent, Pana Jacka:
Pan Jacek, szofer Hanny Gronkiewicz-Waltz (56 l.), to bardzo niefrasobliwy kierowca! Nie patrzy na przepisy, w środku miasta łamie wszelkie zakazy!

W sobotę rano w samym centrum miasta przy ul. Hożej przyłapaliśmy go na nieprawidłowym parkowaniu. Kiedy jego szefowa występowała w porannym programie telewizyjnym, leniwy kierowca nie pofatygował się, by znaleźć miejsce dla służbowego volvo pani prezydent. Ogromną limuzynę postawił na ulicy tuż przed przejściem dla pieszych! Ale to nie wszystko. Pan Jacek podpadł nie tylko tym. Kiedy Hanna Gronkiewicz-Waltz chciała wsiąść do auta, ten zapomniał o otwarciu drzwi. Pani prezydent sama musiała usadowić się na tylnym siedzeniu.

- Zwrócimy uwagę kierowcy, by patrzył na znaki. Nie może łamać przepisów - obiecał rzecznik Ratusza Tomasz Andryszczyk (26 l.).
Źródło: Link do strony.

Ponieważ ostatnim razem jak Fakt domagał się dymisji Renaty Czarnkowskiej-Listoś za filmowe pole kapusty i Ratusz faktycznie rozstał się z Panią Dyrektor, to chciałbym zaapelować do Ratusza, aby nie zwalniał Pana Jacka pod presją mediów. Bo nie ma łatwego życia z naszą Panią Prezydent.

A to w jak w tym przypadku musi Panią Prezydent wozić w sobotę do studia telewizyjnego. Kiedy Pan Jacek ma wolne?

A to się musi nudzić na parkingu jak jego szefowa bawi się na wieczornej imprezie zorganizowanej przez Janusza Palikota (więcej w "HGW służbowym autem na imprezę Palikota.")

A jeszcze przy innej okazji z samochodem ugrzązł w błocie jak Pani Prezydent wybrała się na plenerową imprezę z okazji 200 rocznicy powstania Księstwa Warszawskiego (więcej na pardon.pl w Hanna Gronkiewicz-Waltz w błocie!)

Mam nadzieję, że Pan Jacek przetrwa tą medialną burzę.

Jeszcze jedna refleksja, już bardziej na serio.

Dzisiaj ten sam Super Express na pierwszej stronie ogłosił:
Już wiemy, do czego służą luksusowe mercedesy, używane przez urzędników resortu nauki. To rządowe taksówki!

"Super Express" przyłapał minister Barbarę Kudrycką (52 l.), jak w ostatni piątek po pracy wyruszyła służbowym autem z kierowcą do spożywczaka przy ul. Gołkowskiej w Warszawie. Po tym, jak jaśnie pani kupiła co trzeba, szofer odwiózł ją do domu.

A miał być koniec z wyrzucaniem publicznych pieniędzy na załatwianie prywatnych spraw polityków!
Źródło: Link do strony.

Pani Prezydent wystąpiła w sobotnim Dzień Dobry TVN, gdzie opowiadała o swoim osobistym sukcesie, czyli trzecim miejscu w rankingu miesięcznika Forbes najbardziej wpływowych kobiet w Polsce. Z fragmentu, który widziałem mało to było związane z funkcją prezydenta miasta. Nie opowiadała o Warszawie, o swoich działaniach w Ratuszu, tylko o wpływowych kobietach. A obok siedziała Monika Olejnik.

I jak możemy przeczytać powyżej w ten sobotni poranek pojechała do studia TVN służbowym samochodem.

Czy jest jakaś różnica? Gdybym był tabloidem to oburzałbym się na oba przykłady wykorzystania służbowych samochodów.

PS Nie żebym miał coś przeciwko Super Expressowi.

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

powinienieś napisać do Ratuszu prośbę o ujawnienie kto płaci za czas tego Pana w sobotę.
A jesli by się okazało, że ten Pan robi to juz ekstra i koszty pokrywa hanka, to dowiedziałbym się czy płaca od tego podatki. Pan kierowca podatek dochodowy, a Pani prezydent czy wlicza do podstawy opodatkowania dodatkowa korzyść z korzystania z samochodu służnbowego do niesłuzbowych celów

pretm pisze...

Aż tak interesuje Ciebie ten temat?

Anonimowy pisze...

a ciebie nie??? To po co o tym piszesz?

pretm pisze...

Rozumiem, że odejście Twoich idoli od haseł o zwalczaniu "klasy próżniaczej" boli, ale proponuje sobie darować rady o czym (lub nie) powinienem pisać.

Jak ktoś nie chce czegoś czytać to po prawej stronie jest taka opcja z krzyżykiem.

Anonimowy pisze...

u mnie jest po lewej

xxx pisze...

to widze, ze kolega/kolezanka korzysta z Maca:) super sprzecik, MacBook Pro,czy stacjonarny IMac? A tak na powaznie to pamietasz moze jak media rozpisywaly sie o tym jak politycy i urzednicy posrednio wykorzystuja nasze pieniadze dla wlasnych celow. Srodowiska zwiazane z LiD'em i PO nic nie mowily, ze to bzdury, ba nawet wszem i wobec wyrazali swoje oburzenie. Tak mam nadzieje, ze juz wpadles/as na to, ze zmierzam do takich pojec jak hipokryzja czy tez filozofia Kalego. Pozdrawiam
PS
Jak nie chce Ci sie przesunac kursora na krzyzyk w czerwonym koleczku to mozesz nacisnac rownoczesnie 'command button' (jablko) i 'q'.

Anonimowy pisze...

kolega XXX nie skumal widzę, a to smutne...

xxx pisze...

Pardon, to byl zbyt daleki wybieg jak na moja percepcje o tej porze:) ale obiecuje, ze sie poprawie i juz nie bede interpretowal anonimowych komentarzy z biegu:)
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Mogę zrozumieć pana Jacka,który na pewno uważa,że jeżdżenie z panią HGW jest karą za grzechy w tym,lub poprzednim życiu.Jednocześnie możliwe,że specjalnie narusza przepisy o ruchu drogowym,aby sprowokować zainteresowanie się panią HGW jako osobą często jeżdżącą i to nie zawsze w ważnych ,stołecznych sprawach.

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.