12 sty 2008

Bezkonkurencyjni? Kolejne znajome twarze w postępowaniach rekrutacyjnych w Gabinecie Prezydenta.

Prawie dwa tygodnie temu wspomniałem o procedurze poszukiwania kandydatów na "Stanowisko ds. zapewnienia wykonywania funkcji reprezentacyjnych Prezydenta" w Gabinecie Prezydenta, która miała zakończyć się na początku stycznia.

Co prawda myliłem się w przewidywaniu, kto zostanie wybrany (nie znałem listy kandydatów i obstawiałem p.o. zastępcy dyrektora Gabinetu), ale jest za to inna znajoma twarz i jest jeszcze ciekawiej.

Jedną z dwóch osób, z którą Gabinet Prezydenta będzie przeprowadzał rozmowę kwalifikacyjną jest Tomasz Andryszczyk. Czterech innych kandydatów odpadło na etapie sprawdzania kryteriów formalnych.

Źródło: Link do strony.


Tomasz Andryszczyk jest nie tylko p.o. Rzecznika Prasowego, ale też p.o. zastępcy dyrektora Biura Promocji Miasta.

Jeżeli zostanie wybrany to jak tu wierzyć, że "Stanowisko ds. zapewnienia wykonywania funkcji reprezentacyjnych Prezydenta" nie jest tylko stanowiskiem fikcyjnym mającym zapewnić mu 2 lata doświadczenia na stanowisku urzędniczym, aby bez problemu wygrał konkurs na zastępcę dyrektora?

Nie mówiąc o procedurze naboru, w której bliscy współpracownicy Pani Prezydent (kierownictwo Gabinetu Prezydenta) przeprowadzają rozmowę kwalifikacyjną z innym bliskim współpracownikiem Hanny Gronkiewicz Waltz.

Kolejna znajoma twarz to Leszek Ruta, czyli p.o. dyrektora ZTM. W jednym z ostatnich wywiadów opowiadał jak to nie jest dyrektorem ZTM a tylko p.o., co również wiąże się z mniejszymi zarobkami. Być może dzięki zatrudnieniu w Gabinecie Prezydenta na "Stanowisku ds. transportu" ta mało komfortowa sytuacja nie potrwa długo.

Wpłynęły dwie oferty od kandydatów a do następnego etapu postępowania rekrutacyjnego został zakwalifikowany tylko Leszek Ruta. Życzę powodzenia, można już mrozić szampana. Martwię się tylko jak Leszek Ruta połączy pracę na swoim nowym stanowisku urzędniczym z dyrektorowaniem w ZTM.

Źródło: Link do strony.

Złe przepisy o konkursach, które wymuszają takie praktyki? Gdzie jest inicjatywa ustawodawcza partii Pani Prezydent, skoro jej administracji tak to przeszkadza?

Bezkonkurencyjni? Czyli raz jeszcze o procedurach naboru kandydatów i postępowaniach rekrutacyjnych.

Bezkonkurencyjni? Czyli Jarosław Jóźwiak na stanowisku koordynatora kontaktów Prezydenta z Radą.

O "PO rządzi przez p.o."

12 komentarzy:

mgr-kaczysta pisze...

Hmm ... widać, tak musi być.

Ale stwierdzam, że chyba jest jednak pewna granica hipokryzji.

Mój dobry przyjaciel, dotąd ortodoksyjny sympatyk PO - przestał nazywać mnie oszołomem, stwierdził nawet:

"Oni [politycy PO] chyba nie są ani fachowi ani normalni, i teraz
tylko ... kraju szkoda."

Tylko kraju,
i naszego miasta szkoda :(

Stwierdzam z równym żalem, jak on...

zorba1 pisze...

Turaburabat ups turanat nie nie turabat i jak zapoznales/las sie ze stopniem realizacji obietnic PO dla Warszawy? Dlugo cos myslisz na ten temat. Czy oprocz afery kotletowej sa jakies sukcesy?

Anonimowy pisze...

Proponuję zajrzeć do oferty, a właściwie dwóch ofert na zastępce dyrektora Biura Polityki Społecznej. Tu z pełną świadomością wygranej obstawiam wygraną dwu obecnych po. zastępcy! Jedna z nich to pani Chmiel, prominenta działaczka SLD na Pradze Północ. Proponuję też zainteresować sie kto "zwyciężył" w naborze na Naczelnika Wydziału Projektów Społecznych w Biurze Funduszy Europejskich. Poniżej lista nazwisk zakwalifikowanych do rozmowy....znowu ze 100% pewnością powiem, ze nie wygrała osoba o najlepszym przygotowaniu merytorycznym!!!
HEKERT KRZYSZTOF
KONOPKO KAZIMIERZ
MAKOSIEJ MAGDALENA
PACTWA TOMASZ
Trwa oszukiwanie wszystkich ludzi, którzy z wiarą w sprawiedliwe procedury przystępuja do konkurowania o zatrudnienie w Urzędzie Miasta!!!

xxx pisze...

Turabat przepadl...widzieliscie te sonde na onecie? pani prezydent ma sie caqlkiem niezle, ba nawet wygrywa z Julka itera i pania Zyta Gilowska!!! Gdzie Ci ludzie maja oczy?! Pocieszam sie tylk otym, ze jest to sonda na cala Polske.

Turabat pisze...

Przecież pisałem że jestem w HK.

Ciekawy link:
http://serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53880,4800087.html

xxx pisze...

Bardzo proszę: w roku 2006 miasto sprzedało Polskiemu Stronnictwu Ludowemu zajmowaną przez tę partię nieruchomość przy ulicy Grzybowskiej, bez przetargu, po cichu, za jedyne 18 milionów złotych. Nie minęło wiele czasu, a PSL opchnął tę nieruchomość spółce deweloperskiej za 72 miliony. Można liczyć w tę czy i w tę: 54 bańki w plecy. (Rafał Ziemkiewicz)
Tez ciekawy fragment:D

zorba1 pisze...

turabat czekam na odpowiedź na temat realizacji obietnic PO w Warszawie...
Chyba po roku rządzenia można się czymś pochwalić ?

mgr-kaczysta pisze...

Turabat po prostu:

Sugeruje nam, że lekarstwem na wszystko pozostaje zasłuchać się w wywiady udzielane przez Panią Prezydent ... w związku czym nie ma sensu o czymkolwiek rozmawiać.

Najbardziej podoba mi się fragment, gdy dziennikarz zaczyna od "nadganiania zapóźnień", mamy też fragment imprezy sylwestrowej ...
:))

Jednym słowem, jak zawsze na temat wpisu ;)

Anonimowy pisze...

Dlaczego radni Białołęki milczą????

Czy jest dopuszczalne aby szeroka rzesza radnych, najemników opłacanych przez poszkodowanych obywateli Białołęki NIE ROBIŁA NIC aby uchronić przed dalszą degradacją i zagładą tę dzielnicę?

Dlaczego nie ma ŻADNEJ reakcji na ostatnie plany inwestycyjne, a w szczególności HANIEBNE plany ratusza rezygnujące z linii tramwajowych na Tarchomin.

Czy ktokolwiek z RADNYCH walczy w tej sprawie?
Czy ktokolwiek z RADNYCH zainteresował się zasadnością budowy
SPALARNI?

Wszyscy, jak jeden mąż, zostaniecie wycięci w najbliższych wyborach.
Wasza pseudo kariera polityczna już się skończyła.

Burmistrz zostanie odwołany w zbliżającym się referendum.

Aparatczyki partyjne - najpierw działanie lokalne dla tych, którzy was wybrali, a potem dopiero walka o pozycję w partii.
Trochę wam się pomyliły priorytety i polegniecie na całej linii.

Wstyd, że zostaliście wybrani, wstyd i hańba dla tej biednej dzielnicy!!!!!

Anonimowy pisze...

Cichcem, po cichutku miasto oddało? sprzedało? zamieniło? (zero doniesień w mediach) działkę parafi św. Zbawiciela. Szybciutko jeszcze w grudniu i po cichutku bez przetargu, bo wmyśl nowego statutu HGW i jej przyboczni nie będą mieli już takich uprawnień. Podobno ponad 800 metrów działki za 1.200.000 zł, czyli grunt w Śródmieściu urzednicy ratusza wycenili na 1400 zł za 1m2.
Czy to kolejny przekręt, czy chęć przypodobania się klerowi w świetle zbliżających się wyborów Prezydenckich?

Anonimowy pisze...

I tvn24 nie nagłaśnia? I antyklerykalna lewica milczy? Przecież rządzą W-wą z nie-damą! Co jest grane w tej Warszawie /oprócz Sylwestra, oczywiście/? Kali rozkwita.

Anonimowy pisze...

a propos - ten sam mechanizm zadziała pewnie w przypadku pałacyku Konopackich na Pradze Północ - w czwartek sesja :
w Bardzo proszę: w roku 2006 miasto sprzedało Polskiemu Stronnictwu Ludowemu zajmowaną przez tę partię nieruchomość przy ulicy Grzybowskiej, bez przetargu, po cichu, za jedyne 18 milionów złotych. Nie minęło wiele czasu, a PSL opchnął tę nieruchomość spółce deweloperskiej za 72 miliony.

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.