2 paź 2007

Koniec wakacji, czyli studenci i Pani Prezydent wrócili na uczelnie.

Wreszcie Pani Prezydent będzie mogła odpocząć od zajmowania się remontami (choć od tego ma pełnomocnika), walką z opozycją i tymi wszystkimi nudnymi sprawami miasta. Znowu może wrócić do tego co lubi najbardziej.

W poniedziałki będzie kończyć pracę w Ratuszu przed 14 i ruszy do pracy ze studentami na Uniwersytecie Warszawskim.



Źródło: Link do strony.

Plan zajęć (Poniższy plan jest aktualny w dniach: 2007-10-01 - 2008-02-17):



Źródło: Link do strony.

Pani Prezydent przybyły nawet jedne zajęcia w porównaniu do poprzedniego okresu:


Stolica i jej mieszkańcy są dumni z Pani Prezydent i jej nienormowanego czasu pracy za który płacimy miesiąc w miesiąc ponad 12 tys zł.

7 komentarzy:

Sławek pisze...

Opisane bardzo tendencyjnie, a we wtorek, środę, czwartek i piątek do której pracuje w ratuszu.

pretm pisze...

Tak, oczywiście Pani Prezydent bardzo ciężko pracuje i na 100% w pozostałe dni odrabia te marne 2 lub 3 godziny, które wypadają jej w poniedziałek.
A Pani Prezydent przygotowuje się do zajęć w nocy i znajduje jeszcze czas na "zlecenia i inne umowy" również w nocy.

Tylko, że powyższy post nie bierze pod uwagę pracy na UKSW a porównanie do innych prezydentów już robiłem wcześniej.

stachurska1 pisze...

Ojej Pretmie bidula ciuła jak może. Taka maluteńka Nasa Hania. Mikra kobitka nękana blogami, nękana PiS'em musi sobie uciułać do emeryturki. Bo jak się PO z PiS i LiD (czysto teoretycznie!!!) zejdzie, to po wyborach Nasa bidulka będzie musiała odejść, bo przecież ona "nigdy z PiS'em.

Anonimowy pisze...

pretm pisze...

Tak, oczywiście Pani Prezydent bardzo ciężko pracuje i na 100% w pozostałe dni odrabia te marne 2 lub 3 godziny, które wypadają jej w poniedziałek.
A Pani Prezydent przygotowuje się do zajęć w nocy i znajduje jeszcze czas na "zlecenia i inne umowy" również w nocy.

Tylko, że powyższy post nie bierze pod uwagę pracy na UKSW a porównanie do innych prezydentów już robiłem wcześniej.

Być może inni prezydenci "pracowali " dłużej, ale jak wszyscy (prawie wszyscy) widzieli, poprzednik HGW tylko bezefektywnie siedział w ratuszu bojąc się podejmować jakiekolwiek decyzje, poza przyznawaniem premii dla przydupasów na święta.

Sławek

P.S. Co jest grane ,że muszę pisać jako anonimowy, nic innego mi nie wchodzi

Anonimowy pisze...

Sławeczku, taka rola
advokatus diaboli

pretm pisze...

"poza przyznawaniem premii dla przydupasów na święta"

Rozumiem, że na te 12 milionów wydanych na premie przy okazji Świąt Wielkanocnych 2007 też będziesz się oburzał?

Anonimowy pisze...

pretm pisze...

"poza przyznawaniem premii dla przydupasów na święta"

Rozumiem, że na te 12 milionów wydanych na premie przy okazji Świąt Wielkanocnych 2007 też będziesz się oburzał?


Oburzam się, ale Kaczor był pod tym względem rekordzistą tylko w 2004 r. 35 mln zł. Kazimierz w ostatnim dniu pracy jako komisarz, zaserwował burmistrzom , dyrektorom i wszystkim wice- premie od 7 tys. do 10 tys. HGW przynajmniej coś remontuje, a za Kaczora korki też były.

Sławek

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.