3 wrz 2007

Recepta na korki? Powołujemy urząd do spraw korków.

W Ratuszu myśleli, myśleli i wymyślili. Jeżeli krytykują nas za brak koordynacji remontów to teraz powołamy koordynatora do koordynowania remontów.

Litości. Skąd się wzięło to myślenie, że jak dorzucimy trochę urzędników to problem jakoś się rozwiąże, a mieszkańcy będą zadowoleni, że władza ma wszystko pod kontrolą.

Materiał z TVP3:

2 komentarze:

Jaform pisze...

Przypomniał mi się kabaret Ani Mru Mru - Sędziowie


"No to łapa na pulsie... I HERBATNIK I HERBATNIK (kartki w piłce nożnej dla mniej rozgarniętych) :)

Teraz będzie więcej urzędników jeździło po Warszawie a większość samochodami swoimi... Tzn... Większe korki w sumie :P

stachurska1 pisze...

Zatrudnijcie mnie jako tego koordynatora. Umiem myśleć. Jeżdżę samochodem.... chociaż raczej nie jeżdżę samochodem robiłam to w wakacje. Teraz przesiadłam się na rower. Umiem kopać. Tak ich skoordynuję,że się nie zorientują kiedy skończyli remonty.

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.