14 sie 2007

Zabawy w przewidywanie list wyborczych w Warszawie. Lista PiSu.

W poprzednim wpisie z kategorii "wybory do Sejmu 2007" zamieściłem swoje przewidywania, kto może znaleźć się na listach wyborczych Platformy w okręgu Warszawa I. Teraz czas na zabawę z listami wyborczymi PiSu.

W wypadku pierwszej dziesiątki PiSu (w odróżnieniu od PO) jest to lista raczej "życzeniowa", czyli taka, na którą mógłbym zagłosować. Dlatego też spodziewam się, że zgodność z oficjalną listą może być mała :)

Dla przypomnienia w wyborach 2005 mandaty z listy PiSu zdobyli: KACZYŃSKI Jarosław, KAMIŃSKI Mariusz, GOSIEWSKA Małgorzata Maria, OŁDAKOWSKI Jan Łukasz, PONCYLJUSZ Paweł Janusz, KARSKI Karol, GÓRSKI Artur.

Pierwsza dziesiątka mojej listy:

KACZYŃSKI Jarosław. W wyborach 2001 otrzymał 144 343 głosów, w wyborach 2005 171 129 głosów. Tylko czy w anty-pisowskiej Warszawie utrzyma taką liczbę głosów?

OŁDAKOWSKI Jan. W 2005 na 6 miejscu. Jako dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego świetnie, ale z działalności poselskiej trochę mniej znany. Warto też przemyśleć czy jego start nie byłby pretekstem dla HGW do tworzenia problemów z jego pracą w Muzeum.

KLUZIK - ROSTKOWSKA Joanna. Poprzednio na 9 miejscu. Chyba teraz znajdzie się o wiele wyżej. Jeżeli będzie startować.

DĄBKOWSKA - CICHOCKA Lena. Nie startowała w 2005 i ze względu na pracę w kancelarii Prezydenta (Podsekretarz Stanu odpowiedzialna za sprawy kultury, dziedzictwa narodowego i nauki) start mało prawdopodobny. Biografia dostępna jest tutaj.

LUTEK Anna. W 2005 na przedostatnim 37 miejscu. Pomimo tego wynik blisko pierwszej dziesiątki. Prawie 5 lat pracy w samorządzie, pomysłodawczyni stworzenia w PiS "Forum Kobiet". Więcej informacji tutaj.

BŁASZCZAK Mariusz. Aktualnie członek Rady Ministrów, Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Poprzednio na miejscu 13. W wyborach 2006 wybrany do Sejmiku Województwa Mazowieckiego, doświadczenie w samorządzie. Więcej informacji tutaj.

WIĘCKOWSKI Maciej. Szef warszawskiego PiSu i dlatego kandydatura całkiem naturalna.

Trzy pozostałe miejsca zarezerwowałbym dla radnych Rady Warszawy (lub dwa plus Paweł Poncylujsz). Dlatego, że bitwa w Warszawie najprawdopodobniej będzie skoncentrowana na osiągnięciach Platformy i HGW w pierwszym roku rządzenia. Im więcej osób, które będą w stanie przeciwstawić się propagandzie sukcesu tym lepiej (a argumentów przeciw propagandzie PO nie będzie brakować).

Na 19 mandatów dostępnych w 2005 kandydaci PiSu zdobyli 7 (prawie 30% wszystkich oddanych głosów). Platforma 8 a SLD 3. Czy jest szansa na zdobycie ponownie w okolicach 227 153 głosów? Przed PiSem trudne zadanie w Warszawie.

Jeżeli ktoś ma inne pomysły i chciałby się nimi podzielić to zapraszam do komentarzy.

4 komentarze:

margala pisze...

a ty na które miejsce liczysz ;-) ?

pretm pisze...

No cóż liczyłem, że umieszczą mnie w pierwszej piątce, ale w ostateczności jestem gotowy zrezygnować z wysokiego miejsca na liście na rzecz poparcia mojej kandydatury w wyborach na prezydenta miasta w 2010.

Bo przecież cały blog jest tylko przykrywką dla moich ambicji politycznych i chęci sięgnięcia po władzę. I jak już wygram to ogłoszę: Miasto to ja.

:)

CSpostrzegawczy pisze...

Z kandydatów na posła PIS najbardziej ucieszyłbym sie gdyby zechciał wystartować w Warszawie ... Kazimierz Marcinkiewicz.

pretm pisze...

Byłaby to ciekawa opcja, ale dwóch premierów na jednej liście?

Poza tym, trzeba powiedzieć sobie szczerze, że KM zawsze będzie narażony na argument "nie jest z Warszawy". Więc chyba lepiej jeżeli wystartuje w swoim okręgu.

Jeżeli wystartuje.

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.