12 lip 2007

Konkursy? Jakie konkursy? czyli o "wyznaczanie dyrektorów szkół poza konkursem".

Tak to jest jak się jest zwolennikiem konkursów. Ale głównie przed wyborami.
Władze oświatowe stolicy dążą do wyznaczania dyrektorów szkół i placówek oświatowych poza konkursem - uważa przewodniczący klubu radnych PiS w Radzie Warszawy, Marek Makuch. Jego zdaniem, budzi to podejrzenia o obsadzanie tych stanowisk w oparciu o zasady nepotyzmu i uznaniowości urzędników.

- Tego typu działania dotyczą dyrektorów 128 warszawskich szkół i placówek oświatowych. Według naszych danych, jedynie w 17 przypadkach decyzje o przedłużaniu kadencji dyrektorów w trybie pozakonkursowych są uzasadnione. Jednocześnie do radnych PiS docierają sygnały, że w przypadku niesatysfakcjonujących dla władz rozstrzygnięć konkursu, dążono do jego unieważnienia - powiedział Makuch w środę na konferencji prasowej w warszawskiej siedzibie Prawa i Sprawiedliwości.

Z danych przekazanych dziennikarzom po konferencji, wraz z końcem tego roku szkolnego upływają pięcioletnie kadencje 279 dyrektorów warszawskich szkół i placówek oświatowych. Zgodnie z przyjętą w 2004 roku "Polityką oświatową m.st. Warszawy na lata 2004-2007" wyłonienie nowych dyrektorów powinno nastąpić w drodze konkursu. W kwietniowej uchwale Rada Warszawy wyraziła zgodę na przedłużanie kadencji w wyjątkowych przypadkach, takich jak: przewidywana likwidacja placówki, planowane w ciągu 3 lat przejście dyrektora na emeryturę lub sytuacja losowa.
Źródło: Link do strony.

I w odniesieniu do konkursów na stanowiska w Ratuszu:
Zdaniem prezesa okręgu warszawskiego PiS, Macieja Więckowskiego kolejnym przykładem na niewłaściwą politykę personalną władz Warszawy jest kwestia obsady biur w stołecznym ratuszu.

- Przykładem mogą tu być same biura ratusza m.st Warszawy, których jest 36. W prawie 70 proc. tych biur nie przeprowadzono konkursów na dyrektorów, są tylko osoby, które pełnią obowiązki. W ten sposób omija się prawo i powołuje ludzie zgodnie z własnym kryterium - stwierdził Więckowski.

Rzecznik stołecznego ratusza, Tomasz Andryszczyk nie zgodził się z zarzutami samorządowców PiS dotyczącymi braku przeprowadzenia konkursów na stanowiska dyrektorów biur w stołecznym ratuszu. - Konkursy te są przeprowadzane przez cały czas, od momentu objęcia władzy w ratuszu przez panią Hannę Gronkiewicz-Waltz, a kwestia osób pełniących obowiązki ciągnie się od czasów prezydenta Kaczyńskiego - powiedział Andryszczyk.

- Chwilowe braki kadrowe wynikają z odejścia wielu osób i zastanych przez nas zapóźnień, które powstały mimo pozostawienia na stanowiskach wielu osób powołanych przez poprzednią ekipę. Poza tym procedury konkursowe trwają często 2 miesiące, a nie może być równocześnie prowadzonych kilkunastu takich konkursów. Są więc one ogłaszane sukcesywne - mówił rzecznik stołecznego ratusza.
Źródło: Link do strony.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Cała prawda o OSWIADCZENIU MAJATKOWYM HGW
http://piotrgrodecki.salon24.pl/index.html

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.