6 cze 2007

O "dała wyborcom nadzieję".

Rzeczpospolita w odróżnieniu od Seweryna Blumsztajna nie udaje, że kampanii wyborczej nie było i przypomina, co HGW obiecywała mieszkańcom w sprawie spalarni.
Na nic się zdały protesty mieszkańców. Hanna Gronkiewicz-Waltz zgodziła się we wtorek, by spalarnia osadów pościekowych powstała na terenie oczyszczalni Czajka.

-Jestem gotowa stawić czoło protestującym i wytłumaczyć im tę decyzję - stwierdziła prezydent.

Znajduje się w trudnej sytuacji, bo jeszcze w kampanii wyborczej dała wyborcom nadzieję, że spalarni w Białołęce może nie być. Zyskała sporo głosów. Teraz mieszkańcy odgrażają się, że obrzucą ją jajami.

Szef komitetu protestacyjnego Nasza Choszczówka Krzysztof Cieślak nie kryje irytacji. - Czuję się oszukany przez panią prezydent. Widocznie urzędnicy w ratuszu reagują tylko na chamstwo. Więc obrzucimy ich jajami. Będziemy jak Lepper! -odgraża się. - Nie pozwolimy robić z Białołęki ciemnego kąta miasta ze spalarnią z jednej i Jarmarkiem Europa z drugiej strony. Szkoda, że urzędnicy nie są tak zdecydowani w budowaniu mostów!

W ramach rekompensaty za Czajkę miasto nie ma dzielnicy wiele do zaoferowania, oprócz tego, co jej się i tak należy. MPWiK da 80 mln zł na kanalizację w bezpośrednim sąsiedztwie oczyszczalni. Ratusz obiecuje most Północny (dziś otwarcie ofert na projekt), poszerzenie ul. Płochocińskiej i Marywilskiej, remont Modlińskiej i linię tramwajową Żerań -Winnica.
Źródło: Izabela Kraj, Spalarnia jednak w Białołęce, Rzeczpospolita, link do strony.

Jeżeli ktoś chciałby zobaczyć dwóch nieodpowiedzialnych polityków, którzy za cenę kilku lub kilkunastu tysięcy głosów są gotowi obiecać wszystko i rozbudzić nadzieje mieszkańców to pod tym linkiem znajduje się film umieszczony przez Stowarzyszenie Nasza Choszczówka z manifestacji na Białołęce.

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Zapomina Pan, iż głównym celem polityka jest wygranie wyborów. To, czy obietnice wyborcze będą realizowane zalezy od bardzo wielu czynników. Przecież HGW mogła nie mieć dostępu do wszystkich dokumentów dot. tej sprawy, mogła nie wiedzieć o wszystkich uwarunkowaniach unijnych. Teraz już wie i może podejmować takie a nie inne decyzje.
Innym przykładem są narzekania HGW na procedury przetargowe. Za poprzedniej ekipy nazywało się to nieudolnością, teraz to jest tylko złe prawo.

Jaform pisze...

Porównajmy pomysły Marcinkiewicza i HGW :P



A tak wogóle: "Teraz mieszkańcy odgrażają się, że obrzucą ją jajami." ja rzucam pierwszy. Ale tak ze 30 na raz zanim mnie postawią przed Trybunałem Konstytucyjnym xDD

Anonimowy pisze...

celem polityka jest wygranie wyborów?
To po co nam politycy, którzy mówia o sprawach, o których nie maja pojęcia?
Obłuda i fałsz. Albo chce wygrac wybory, bo mam wizję (i wiedzę) działania, albo spadam na drzewo banany prostować.
Demokracja jest raczej przypadkową loterią niż najlepszym wyborem. Hitler też był demokratycznie wybrany...

krakus pisze...

Naiwni, by nie powiedziec "glupi" Warszawiacy, dali sie nabrac na "szlachetne intencje" Bufetowej, ktora na filmie wystepuje z jakze "szlachetnym" Borowskim. Teraz mozna rzec, " a nie mowilem", coz Polak madry po szkodzie !!!

pretm pisze...

"Przecież HGW mogła nie mieć dostępu do wszystkich dokumentów dot. tej sprawy, mogła nie wiedzieć o wszystkich uwarunkowaniach unijnych."

Ale miała świetną okazję, żeby się wszystkiego dowiedzieć. Z kampanii wyborczej:

Gazeta Wyborcza, 27/09/2006:

"Hanna Gronkiewicz-Waltz i Kazimierz Marcinkiewicz polecieli wczoraj do Brukseli. Główne tematy to oczyszczalnia Czajka, metro i kolejne dotacje z Unii dla stolicy.

W programie wizyty Hanny Gronkiewicz-Waltz znalazło się m.in. spotkanie z Danutą Hübner, komisarz ds. polityki regionalnej UE. Jacek Kozłowski, szef sztabu wyborczego kandydatki na prezydenta: - Pani poseł chce wyjaśnić pewne sprawy związane z finansowaniem warszawskich inwestycji.

Konkretnie chodziło o sprawdzenie, czy w ramach przyznanych już dotacji można jeszcze zmieniać projekt rozbudowy oczyszczalni ścieków Czajka i budowy spalarni w Białołęce. Pisaliśmy wielokrotnie o protestach przeciwników tej inwestycji - zwłaszcza spalarni. Hanna Gronkiewicz-Waltz w programie wyborczym ogłosiła, że trzeba poszukać miejsca dla nowej oczyszczalni, a zamiast spalarni myśleć o innych rozwiązaniach.

Po spotkaniu kandydatka na prezydenta relacjonowała "Gazecie": - Dofinansowanie zostało przyznane również na spalarnię. Zapewniano mnie, że inwestycja musi spełniać normy ochrony środowiska i że czas na przedstawienie projektu jest do lipca. Poprosiłam o wykaz spalarni, które finansuje Unia. Może trzeba będzie pojechać do takich miast z grupami, które protestują, i zobaczyć, jak to wygląda."

Argument o potencjalnej niewiedzy, nie może być usprawiedliwieniem.

pretm pisze...

"z jakze "szlachetnym" Borowskim."

"M. Borowski - Najważniejsze to "nie może śmierdzieć" i "nic bez zgody mieszkańców Białołęki się nie zdarzy"

Anonimowy pisze...

przecież wiadomo, że przez pół wieku rządów ekipy tow. Borowskiego nic się nie działo bez zgody obywateli, w tej kwestii można tow. Borowskiemu zaufać

a jakby co, to mamy Ruch Na Rzecz Demokracji (czyli Ruch NRD), Alek na pewno nam pomoże, jeśli akurat nie będzie mu dokuczać alkoholowy niedowład goleni prawej

krakus pisze...

udarzyles w sedno...brawo, sa jeszcze w tym kraju ludzie myslacy zdrowo...

"a jakby co, to mamy Ruch Na Rzecz Demokracji (czyli Ruch NRD), Alek na pewno nam pomoże, jeśli akurat nie będzie mu dokuczać alkoholowy niedowład goleni prawej"

Anonimowy pisze...

Te Ruchy (robaczkowe) trzeba trzymać na uwięzi, bo się rozlezą (albo rozleją po goleni prawej)

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.