16 cze 2007

Jeden gorący dzień za nami, czyli w prasie relacje z sesji rady Białołęki.

Z dwóch gorących dni na Białołęce pierwszy zakończył się przerwaniem sesji rady dzielnicy jak radni doszli do punktu o przenoszeniu kupców na teren przy ul. Marywilskiej.

Wcześniej radni sprzeciwili się budowie spalarni. W tym też oczywiście radni Platformy. Przy okazji udało się też ponarzekać na poprzednią ekipę (która konsekwentnie była za tą inwestycją) i po części burmistrz rozgrzeszał HGW. Czy słusznie?

Fragmenty z relacji w Rzeczpospolitej:
- Nie zgadzamy się, by nasza dzielnica stała się ciemnym zaułkiem Warszawy, gdzie miasto lokuje tylko uciążliwe inwestycje - irytowali się radni.

Po czterech godzinach dyskusji radni PO, LiD i Komitetu Gospodarność sprzeciwili się budowie spalarni odpadów na Czajce. Radni PiS - również przeciwni - nie wzięli udziału w tym głosowaniu.

Chociaż takie stanowisko rady i tak niczego już nie zmieni - przetargi na rozbudowę oczyszczalni i spalarnię są już ogłoszone - rajcy chcą zachować twarz i poprzeć protestujących mieszkańców. Mają też nadzieję, że ich opór spowoduje łaskawsze spojrzenie władz miasta na dzielnicę. Ratusz przygotował już pakiet inwestycji dla Białołęki, m.in. przebudowę dróg, tramwaj na Młociny, nowe przedszkola i szkoły. Ma to być rekompensata za Czajkę, a być może także za wielki bazar.

-Targowisko to karta przetargowa. Jeśli nie powstanie, to miasto niczego nam nie zbuduje. I zostaniemy ze stertami odpadów i wąskimi ulicami - uważa burmistrz Białołęki Jacek Kaznowski (PO).

- Nie jesteśmy przeciwni kupcom - zastrzega radny Piotr Oracz (PiS). - Ale o tworzeniu miejsca do handlu w Białołęce możemy myśleć za kilka lat, gdy powstanie most Północny, będzie poszerzona Marywilska, wyremontowana Modlińska. Teraz spowoduje to paraliż komunikacyjny - przekonuje. Ale tą sprawą radni się wczoraj nie zajęli. Przerwali sesję.
Źródło: Chcą dróg i mostu, spalarni - nie, Rzeczpospolita, link do strony.

Fragmenty z relacji w Wyborczej:
Rada Białołęki poparła protest mieszkańców dzielnicy przeciwko budowie spalarni ścieków. - To niewiele zmieni - przyznaje burmistrz dzielnicy.

Nie chcemy, żeby oczyszczalnia ścieków Czajka była rozbudowywana i powstała tu spalarnia - wygłosił Piotr Oracz, przewodniczący klubu radnych PiS na Białołęce. Wniosek poparli radni Platformy Obywatelskiej. Nie zgodzili się jednak z częścią jego uzasadnienia - według PiS spalarnia powstaje, bo na jej budowę pozwoliła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

- Przypominam, że decyzja w tej sprawie zapadła już w październiku ubiegłego roku, jeszcze za rządów PiS w Warszawie - odpowiedział radnym Prawa i Sprawiedliwości Jacek Kaznowski, burmistrz dzielnicy z PO. - Od tamtej pory nie możemy zatrzymać tej inwestycji. Zabrania nam tego Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i Komisja Europejska. Gdybyśmy to zrobili, zapłacilibyśmy 1,5 mld zł kary i stracili unijne dotacje.
Źródło: Piotr Olechno, Radni Białołęki nie chcą spalarni, Gazeta Wyborcza Stołeczna, link do strony.

Jeżeli decyzja zapadła już w październiku 2006 to dlaczego HGW obiecywała mieszkańcom w kampanii, że postara się zmienić lokalizację spalarni? Czy Pani Prezydent nie wiedziała tego po swojej wrześniowej wizycie w Brukseli?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.