22 maj 2007

Relacja ze spotkania z Panią Prezydent w Collegium Civitas, czyli o "staramy się" i "to nie jest proste".

Gdy na aulę Collegium Civitas wchodziła Pani Prezydent Hanna Gronkiewicz Waltz, rozległy się oklaski. No dobrze, na tym próba napisania relacji jak w Gazecie Wyborczej ze spotkania na UW "w obronie demokracji" się zakończy:)

Na początku muszę podkreślić, że warto było wybrać się na to spotkanie i posłuchać Panią Prezydent. Jednak wnioski nie napawają optymizmem.

Założenia organizatorów (Stowarzyszenie KoLiber) przed spotkaniem było następujące:
Pani prezydent zobowiązała się podpisać deklarację zawierającą listę 5 zobowiązań, które zostaną zrealizowane przez władze samorządowe podczas całej kadencji oraz 5 zadań do wykonania w roku 2007.
Źródło: Link do strony.

Pani Prezydent rozpoczęła od nakreślenia głównych problemów, z jakimi przyszło jej się zmierzyć:
  • System komunikacyjny. W tym miejscu zaznaczyła, że na tym odcinku ma dynamiczną jednostkę, czyli ludzi w ZTM. I faktycznie należy się zgodzić z tym, że większość inicjatyw nowej ekipy jest autorstwa szefa ZTM.
  • Paraliż inwestycyjny. Tu za przykład podała remont Krakowskiego Przedmieścia, czyli między innymi wynajęcie zewnętrznej firmy, która miała nadzorować realizację remontu.
  • Brak warunków zabudowy, czyli cały obszar planów zagospodarowania przestrzennego.
  • Niesprawny Ratusz.
Następnie opowiedziała o działaniach, jakie będzie podejmować, aby rozwiązać w/w problemy. Jeżeli dobrze zrozumiałem zamiar organizatorów będą to zobowiązania, które mają być zrealizowane przez władze samorządowe podczas całej kadencji i podpisane przez HGW. Hasłowo:
  • Decentralizacja.
  • Postawienie na dialog społeczny.
  • Zwiększenie pozyskania funduszy europejskich.
  • Wykorzystanie możliwości partnerstwa publiczno-prywatnego np. w zakresie budowy obiektów sportowych.
  • Wsparcie dla inwestycji.
  • Poprawa sytuacji mieszkaniowej.
Na koniec zgodnie z wytycznymi organizatorów określiła zadania, jakie zamierza zrealizować w 2007 roku.
  • Rozpisanie przetargów. Chodzi między innymi o II linię metra, most Krasińskiego, być może most Północny.
  • Decentralizacja. Czyli wprowadzenie nowego statutu. Na razie przedziera się przez Radę Warszawy.
  • Lepsze funkcjonowanie Ratusza. Czyli wszystko to, co jest związane ze zmianami organizacyjnymi. Tu ma pomóc audyt, który trwa.
  • Zwiększenie planu zagospodarowania przestrzennego miasta do 20%.
  • Promocja Warszawy.
I tu niestety zaczynają się problemy. Porównajmy powyższe deklaracje, czyli obietnice co ma być wykonane w roku 2007 z deklaracjami z połowy grudnia:
RZ: Gdy spotkamy się za rok, z czego będzie można panią rozliczyć?

HGW: Na pewno będzie już wspólny bilet i system zarządzania ruchem oraz nowe niskopodłogowe tramwaje. Zaczniemy budowę mostu Północnego i wyremontujemy Krakowskie Przedmieście - bo jeśli tego nie zrobię, to mnie koledzy do mojej macierzystej pracy na Uniwersytecie nie wpuszczą.

Będziemy kończyć pierwszą linię metra. Przygotujemy się do drugiej i zaczniemy budowę obwodnicy. Będzie już dobrze pracujący, zreorganizowany ratusz. Remont stadionu Legii będzie w toku. A liczba planów zagospodarowania zwiększy się o 5 procent. Dużo tego.
Źródło: Link do strony.

Na spotkaniu była mowa o wspólnym bilecie (są trudne rozmowy z gminami, być może do końca roku będzie) i nowych tramwajach.

Ale wątpię, że w deklaracji podpisanej przez HGW po debacie znajdą się te główne obietnice: system zarządzania ruchem, rozpoczęcie budowy mostu Północnego (jak rozpisanie przetargu ma być problemem to co dopiero budowa), rozpoczęcie remontu Legii (choć to miało przebiegać bez problemu), skończenie remontu Krakowskiego, skończenie pierwszej linii metra. O tym było mało, lub wcale.

Słuchając Panią Prezydent, która mówi, że jest "ofiarą decyzji nieprzemyślanych" i że mamy wzrost cen w budownictwie (znacznie powyżej inflacji) jestem w stanie to zrozumieć. Jednak to ona w trakcie kampanii licytowała bardzo wysoko obiecując dużo a nawet bardzo dużo. Chyba już wie, ale nie chce przyznać, że nie będzie tak pięknie jak obiecywała.

Na koniec dwa pytania i dwie odpowiedzi, jakie uznałem za najważniejsze.

Zapytana, jakie inwestycje miejskie będą na pewno zrealizowane do Euro 2012 wymieniła: centralny odcinek II linii metra do stacji Stadion, most Krasińskiego, rewitalizacja Pragi. Most Północny być może, baza hotelowa tak, być może podziemne parkingi jako inwestycje PPP. Generalnie "co się uda to zrobimy" jak powiedziała.

Pani Prezydent w nagrodę dla aktywnych mieszkańców "sprzedała" nam wiadomość o MPWiKu, którą dopiero ma ogłosić. Zasugerowała, że decyzją polityczną poprzedniej ekipy przez cztery lata nie podnoszono cen wody pomimo ustalenia, że takie podwyżki są wymagane. Dokonał tego dopiero Mirosław Kochalski.

Moim zdaniem Pani Prezydent (trochę na około) powiedziała, że oczyszczalnia w Czajce musi być rozbudowywana. Mam wrażenie, że zamysł jest następujący: powiązanie faktu braku podwyżek z możliwymi podwyżkami wynikającymi z kar (wyjdą ładne procenty np. 30%), które może nałożyć UE i przekonywanie wszystkich mieszkańców, że albo rozbudowa oczyszczalni, albo znaczący wzrost cen dla wszystkich. Zobaczymy w najbliższych dniach.

6 komentarzy:

Jaform pisze...

Jeśli można przeklinać to: pierdolenie o szopenie, jeśli nie można: oj nasa Hania daje ciała na całej linii i miejmy nadzieje że ludzie to zauważą. Tzn chodzi mi o tych POprzestawianych xP

Mikolaj pisze...

"Zapytana, jakie inwestycje miejskie będą na pewno zrealizowane do Euro 2012 wymieniła: [...] baza hotelowa tak"

Tego zupełnie nie rozumiem. Co ma miasto do bazy hotelowej? Będą państwowe hotele? Najlepiej jeśli po prostu dali by działać rynkowi.

Anonimowy pisze...

"Co ma miasto do bazy hotelowej?"

Zawsze warto się podczepić pod cokolwiek, co powstanie. Tak jak się np. Bufetowa jakiś czas temu podczepiła pod zupełnie prywatny telebim.

Anonimowy pisze...

Weźmy się i zróbcie, a ja otworzem i przetnem wstęge i jesce mi fotke do nastempnej kampanii zrobiom. powtarzam co się da to zrobio, bo casu nie mamy

Anonimowy pisze...

A za most północny to pod Trybunał Stanu musi koniecznie iść.
Toż to granda i rozbój w biały dzień.
Szok!

pretm pisze...

"Najlepiej jeśli po prostu dali by działać rynkowi."

Jeżeli miasto nie pomoże inwestorom w poszukiwaniu lokalizacji i przepychaniu kolanem przez biurokrację to zwiększenie bazy hotelowej, będzie wyglądało marnie.

Szczególnie, że nie potrzebujemy już luksusów tylko hoteli w klasie ekonomicznej.

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.