20 kwi 2007

Most Północny, czyli zła wiadomość przy okazji dobrych wiadomości.

11 września 2001 roku Jo Moore doradzająca ministrowi transportu w brytyjskim rządzie wysłała do pracowników swojego biura wiadomość zawierającą następujące zdanie: "It's now a very good day to get out anything we want to bury."

Przypomniała mi się ta historia, kiedy Pani Prezydent postanowiła wycofać obietnicę oddania w roku 2010 Mostu Północnego (składaną przez jej wiceprezydenta) i wprowadziła nowy urealniony termin. Ciekawe dlaczego nie zrobiła tego wcześniej a decyduje się o tym mówić kiedy mamy narodową euro euforię.

Most Północny to "Pełna Odpowiedzialność" nowej władzy, od kiedy zdecydowała się anulować rozpisany przetarg i zmienić jego formułę. Przy tej okazji Jacek Wojciechowicz zapewniał, że most zostanie zbudowany do 2010 roku.
Władze m. st. Warszawy unieważniły przetarg na projekt i wykonanie Trasy Mostu Północnego. Wiceprezydent stolicy Jacek Wojciechowicz podkreślił, że most łączący Białołęke z Bielanami na pewno zostanie zbudowany do 2010 r. – Jeszcze w tym miesiącu rozpiszemy przetarg w nowej formule, która rozdzieli projektowanie od wykonawstwa – dodał.
Źródło: Link do strony.

Na początku kwietnia pojawiły się pierwsze protesty firm startujących w przetargu (czy ktoś jest zaskoczony?), ale to nie zmniejszyło optymizmu nowej ekipy.
Stało się – trzy firmy, które walczyły o kontrakt na projekt mostu, złożyły protesty. A to może odsunąć jego budowę w bliżej nieokreśloną przyszłość.

– To fatalna informacja, najgorsze, co mogłoby się teraz zdarzyć, to powtórka całego postępowania przetargowego – uważa Janusz Piechociński, były przewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury. – Marne były szanse oddania mostu w 2010 roku, ale teraz ten termin przesuwa się jeszcze dalej.
Źródło: Link do strony.

Teraz przy okazji EURO Pani Prezydent jest ponownie pytana czy most powstanie przed 2012.

Odpowiadając w TVN24 powiedziała, że pierwotny zakładany termin to rok 2013, szybko dodając, że przecież poprzednia władza obiecała do 2006 roku. Nie tłumaczy przy tym, dlaczego podległy jej wiceprezydent jeszcze jakiś czas temu przekonywał, że most na pewno powstanie w 2010.

Podobno z mostem Krasińskiego ma być łatwiej, a z Północnym będzie się starała zdążyć na 2012.

4 komentarze:

roody102 pisze...

Most Krasińskiego przed mostem Północnym to chory pomysł, który spowoduje, że ruch z północnej części prawobrzeżnej Warszawy wtoczy się na pl. Wilsona, skąd do centrum wiedzie "arteria" Mickiewicza - Andersa.

pretm pisze...

Andersa i bez tego jest zatłoczona. Ta ulica nie jest przygotowana do takiego ruchu.
A czy remont Grota wypada przed 2012?

Berdzio pisze...

Ani most Północny ani Krasińskiego nie powstanie przed 2100 rokiem. Jest to niemożliwe, a władze Warszawy świadomie nas okłamują. Dla żadenej z tych lokalizacji nie jest wydana decyzja środowiskowa, a te nie zostaną wydane do końca 2008 bo nasze prawo jest niezgodne z prawem UE. Od decyzji wydanej po 01.01.2009 będzie można zlożyć odwołania - i to nastąppi, co spowoduje dlaszą zwłokę około 18 miesięcy w wariancie optymistycznym. Bez ostatecznej decyzji środowiskowej nie można wystąpić o pozwolenie na budowę. To tak okiem prawnika.

Anonimowy pisze...

zeby wygrac wybory obecna pani prezydent obiecala miaszkancom bialoleki most i tylko dlatego zostala prezydentem,z obiecanek nie powstalo nic , pani prezydent woli budowac drogi rowerowe na wilanowie niz rzeczy potrzebne warszawiakom,z utesknienniem czekamy na stadion x lecia i miljon handlarzy kazdego dnia na bialolece jednoczesnie zyczac powodzenia przy nastepnych wyborach pani prezydent,, napewno mieszakancy bialoleki ja wespra kolejny raz swoimi glosami....

mieszkaniec bialoleki

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.