12 mar 2007

Postkomuniści wrócili oficjalnie do władzy.

TVN24 milczy, wiadomość na onet.pl daleko w tle, tak samo na gazeta.pl i żadnych zdjęć.

Aż przykro się robi, że tak uroczysta chwila jest jak na razie przemilczana. Nie ma się chyba, czego wstydzić.

Zdjęcia z warszawskiego Kuriera.









Pani Prezydent, dlaczego tak z boku i bez uśmiechu w tej uroczystej chwili?

Jak zostanie opublikowany (lub jeżeli zostanie) dokument z programem koalicyjnym zobaczymy ile z programu wyborczego HGW się ostało.

Podobno Pani Prezydent, która ma realizować ten program otrzymała dokument dopiero w piątek. Już asekuracyjnie powiedziała, że znajdują się tam rzeczy, które ona obiecywała wykonać w ciągu 8 lat, a nie 4.

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Banda Czworga?

Anonimowy pisze...

Nowe wraca!

Anonimowy pisze...

Na ostatnim zdjęciu B. mówi do kamratów: No to jak towarzysze, jest interes? Towarzysze pokręcili głowami, podrapali się po głowach i powiedzieli: się rozumie, Berman, będzie dobry geszeft.

Anonimowy pisze...

Ludzie,
odbiło wam całkowicie?

Zapewne lepsza koalicja z Lepperem i Giertychem?

Trochę dystansu i spójrzcie na siebie.

Anonimowy pisze...

Znowu ta "nowa jakość" Bufetowej i "teraz będzie inaczej", a tu Układ Warszawski Reaktywacja:

http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070313/druga_strona_a_2.html

"Zupełnie inna atmosfera panowała wczoraj na XX piętrze warszawskiego Pałacu Kultury. Nie było transmisji w TVN 24, fleszy ani tłumu żurnalistów. W siedzibie Rady Warszawy podpisano porozumienie programowe klubów Platformy Obywatelskiej oraz Lewicy i Demokratów - tajemniczo oznajmiano - "na tę kadencję, a być może na dłużej".

Politycy PO zarzekają się, by nie używać określenia koalicja, jedynie porozumienie programowe. Wczoraj jednak znikła kolejna bariera psychologiczna, jaka dotąd dzieliła platformersów i koalicję postkomunistów ze spadkobiercami Unii Wolności.

W Warszawie rządzi koalicja PO - LiD i została ona precyzyjnie wynegocjowana. Widać to choćby po podziale stanowisk: burmistrzami warszawskich dzielnic są ludzie z PO, a ich zastępcami - z lewicy. Liberałowie i politycy lewicy bez rozgłosu odnawiają więzi z czasów rządów Pawła Piskorskiego.

W jakiej mierze porozumienie warszawskie będzie rzutować na wybory całej Platformy? Liderzy PO nie lubią odpowiadać na takie pytania. W tonie ich głosu pojawiają się nuty rozdrażnienia. Deklarują, że platformersi nie popełnią już nigdy błędu ujawniania przed czasem, z kim będą współrządzić Polską po kolejnych wyborach.

Z perspektywy warszawskiego ratusza najlepszym kandydatem jest lewica z demokratami. Duchowy most już łączy polityków od Marka Borowskiego z ekipą Hanny Gronkiewicz-Waltz. Ten polityczny alians jest na razie płochliwy jak ptak. Jego zwolennicy uważają, że nie wolno go płoszyć zbyt dużą liczbą kamer i fleszy."

pretm pisze...

"Ludzie,odbiło wam całkowicie?
Zapewne lepsza koalicja z Lepperem i Giertychem?
Trochę dystansu i spójrzcie na siebie."

Lepper/Giertych a postkomuniści w stylu Milera, Łybackiej, Oleksego plus Napieralski, Senyszyn, Czarzasty, Kwiatkowski.

Ciężki wybór.

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.