13 mar 2007

O "sporym obciążeniu psychicznym" według Jacka Kozłowskiego.

Przyzwyczaiłem się, że Jacek Kozłowski jest w stanie wytłumaczyć każde zachowanie HGW, aby pasowało do platformerskiej propagandy.

Przykładowo przy okazji sprawie z oświadczeniami jeszcze na początku lutego nawoływał do odsunięcia od władzy braci Kaczyńskich.

Że nie ma to nic wspólnego z działaniami HGW w mieście to nie jest istotne.

W podsumowaniu 100 dni w Gazecie Wyborczej Kozłowski kontynuuje swoje rozważania.
- Nie jest łatwo pracować w takiej atmosferze - przyznaje Jacek Kozłowski. - Energia ludzka nie idzie na to, na co powinna. Być nieustannie na celowniku PiS to spore obciążenie psychiczne.
Źródło: Iwona Szpala, Jan Fusiecki, Sto dni Hanny Gronkiewicz-Waltz bez wielkiego sukcesu, GW, link do strony.

To faktycznie jest dramat. Biedna Pani Prezydent, nad którą znęcają się źli ludzie. Nic tylko współczuć Pani Hani.

Ciekawe, że bycie przez rząd "nieustannie na celowniku" Platformy/mediów oznacza, że rząd jest recenzowany przez opozycję jak w innych krajach, ale już recenzowanie HGW ociera się o znęcanie psychiczne.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

A Bufetowa superstar. Zostaje prezydentową po wyroku tk

Anonimowy pisze...

Dlaczego?

Anonimowy pisze...

100 dni miała marniutkie...

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.