28 mar 2007

O „ataku na kulturę” raz jeszcze.

Dzień po tym jak Pani Prezydent brylowała na salonie w towarzystwie Krystyny Jandy i Daniela Olbrychskiego w Dzienniku ukazał się artykuł o planowanym zniknięciu z ulicy Dobrej klubów Diuna, Aurora i Jadłodajnia Filozoficzna.

Wcześniej, kiedy temat był opisywany w Dzienniku Tymon Tymański powiedział:
Szkoda, że miasto chce wypowiedzieć umowy klubom działającym przy ul. Dobrej. Moim zdaniem tę sytuację można określić jednym mianem: ataku na kulturę.
Źródło: Julia Sawicka, Katarzyna Karpa, Dobra bez klubów, 10.02.2007, Dziennik.

Jak widać kultura kulturze nie równa.

Być może właściciele klubów nie mieli okazji być na imprezie w Pałacu i słuchać Lecha Jaworskiego mówiącego, że "wszelkie wartościowe działania kulturalne nie pojawiają się z czyjegoś nakazu, lecz z woli kreacji". Ale już z czyjegoś nakazu mogą zniknąć.

Fragmenty z artykułu w Dzienniku:
Ważą się losy rozrywkowego zagłębia na Powiślu. Na razie urzędnicy obiecują, że kluby będą mogły tam pozostać do końca roku. Mimo to ich właściciele rozglądają się za nową lokalizacją.

Imprezowe zagłębie przy ulicy Dobrej 33/35 działa od ponad 5 lat. Trzy awangardowe kluby: Diuna, Aurora i Jadłodajnia Filozoficzna co weekend przyciągają setki warszawiaków. W przyszłym roku władze miasta zamierzają wystawić na przetarg działkę, na której mieszczą się lokale. Ich właściciele szukają nowych miejsc.
Źródło: Julia Sawicka, Kluby z ul. Dobrej szukają dla siebie nowej siedziby, Dziennik.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.