31 mar 2007

Borowski wsypał Donalda, czyli o taktyce Platformy.

Marek Borowski ma więcej odwagi od Donalda Tuska.

Z wywiadu Borowskiego dla Dziennika, który przeprowadził Robert Mazurek.

Robert Mazurek: Platforma nie chce przyznać, że jest z wami w koalicji w Warszawie. Brzydzi się wami?

Marek Borowski: Żadnej obrzydliwości nie zauważyłem, zawarliśmy porozumienie programowe. A że wystrzegają się słowa koalicja?
To jest sprawa taktyki politycznej Donalda Tuska, który głosi: idziemy środkiem drogi, jesteśmy otwarci i na jedną, i na drugą stronę, ale nie angażujemy się w żadne koalicje przed wyborami.

Robert Mazurek: Przecież ją zawarli. Nie chcą się przyznać?

Marek Borowski: Panuje tam taka opinia, że gdyby współpraca z nami była bardziej wyrazista, to mógłby nastąpić odpływ elektoratu do PiS-u, który od razu uderzyłby w wielkie dzwony, przestrzegając przed brataniem się z postkomuną. Ja uważam, że w polityce mimo wszystko trzeba pewnej odwagi.
Źródło: Borowski: Też będę jak brzytwa, Robert Mazurek rozmawia z Markiem Borowskim, Dziennik, link do strony.

Jak nazwać działania polegające na zaprzeczaniu faktom i wmawianie ludziom, że koalicji i współpracy z postkomunistami nie ma? Taktyka polityczna Donalda?

Przy takiej taktyce to już nawet Kasia Tusk w „Tańcu z gwiazdami” ma więcej "cohones" niż jej ojciec w polityce.

PS. A teraz, gdy kończę pisanie tego wpisu to Tusk w TVN24 mówi coś o zablokowaniu powrotu postkomunistycznej lewicy do władzy. Czy jest na sali lekarz?

3 komentarze:

jasio pisze...

Widziałem na jawie wielkie tablice przy drodze Katowice-Wawa ze zdjęciem Tuska logo Platformy i napisem:
RAZEM
Chyba nie jest tajemnicą, że nie z wściekle atakowanym PiSem, Samoobroną i LPR, ale TYLKO! SLD
Rozmowy pociągajacych za sznurki w PO z Odpowiednikami w SLD już trwają.
Z tym związany był powrót Kwacha i jego poparcie (w przyszłości) dla prezydentury Donalda, bo sam już nie może tyle pić - sorry.
Nawet nazwa już jest SPOLD...
A Warszawa jest próbą tego sojuszu i stworzenia RAZEM formacji prounijnej, antypolskiej i zgodnie z zasadami unii erłopejskiej korupcjogennej (bo taka jest UNIA!) Tylko Polska jest ostrzegana przez unijnych polityków, że nie może sama o sobie decydować, tak jak Francja czy Niemcy. Nasuwa mi się myśl, kogo można u nas określić mianem "użytecznych idiotów"?

Anonimowy pisze...

Berman prawdę gada... A Kieł, cóż, lekko j*bnięty jest i tyle.

krakus pisze...

ot... prawda o Tusku, jak zawsze mydli oczy...

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.