3 lut 2007

O TransEko raz jeszcze.

O możliwej współpracy Andrzeja Waltza z warszawską firmą TransEko Gazeta Wyborcza pisała tak:
Początkowo pani prezydent mówiła, że przepisy określające terminy złożenia oświadczeń majątkowych są zawiłe. Wczoraj zmieniła linię obrony. - W ogóle nie musiałam składać oświadczenia męża, bo on nie wykonuje działalności gospodarczej na terenie Warszawy - oświadczyła.

Ustaliliśmy, że Andrzej Waltz ma firmę zarejestrowaną w stolicy i tu płaci podatki. Współpracował ze znaną na stołecznym rynku spółką TransEko projektującą miejskie inwestycje komunikacyjne. - Ale od roku tego nie robi. Prowadzenie działalności to nie to samo co jej wykonywanie. Cały weekend siedziałam z głową w kodeksie i doszłam do takiego wniosku.
Źródło: Stolica znów na wybory?, Jan Fusiecki, Dominika Olszewska, Gazeta Wyborcza.

Andrzej Waltz znajdował się na liście zleceniodawców i partnerów firmy TransEko. HGW w powyższym fragmencie potwierdziła fakt współpracy.


Teraz na tej samej stronie przy Andrzeju Waltzu pojawiła się następująca informacja:
W związku z licznymi pytaniami i wątpliwościami wyjaśniamy, że Pan Andrzej Waltz nie jest partnerem, nie jest udziałowcem ani nie pracuje w firmie Transeko sp.j. Brzeziński, Dybicz, Szagała. Wyjaśniamy także, że firma Andrzej Waltz Projekty-Konsultacje-Oprogramowanie nie jest w żaden sposób związana z firmą Transeko sp.j.
Andrzej Brzeziński, Tomasz Dybicz, Piotr Szagała


Rozumiem, że nie znalazł się na liście zleceniodawców i partnerów przez przypadek i jakiś związek z TransEko jednak ma. Jeżeli nie jest partnerem a znalazł się na tej liście to pozostaje tylko opcja zleceniodawcy. Jakie projekty zlecił, więc Andrzej Waltz firmie TransEko? Na liście projektów nie widnieje w żadnym z projektów realizowanych przez TransEko jako klient.

Myślę, że pytanie o współpracę z firmą TransEko nadal pomimo tych wyjaśnień pozostaje otwarte. To jak będzie z tą przejrzystością Pani Prezydent? Pan Waltz będzie składał wyjaśnienia czy nie?

Wątek, być może związany z TransEko dorzucił Poseł Karski. Szkoda tylko, że zabrakło konkretów.
GW: Co chce Pan badać?

KK: To czy pan Waltz miał zlecenia w Warszawie.

GW: Za czasów Lecha Kaczyńskiego, nie teraz. Stawia Pan bardzo poważny zarzut, nie mając dowodów.

KK: Jeśli współpracuje się na stałe z firmą, która prowadzi bardzo poważne roboty drogowe w mieście, to powinny być okazane wszystkie umowy, które się z nią podpisało. Po to publikuje się oświadczenia majątkowe, by każdy miał możliwość ich weryfikacji.
Źródło: Karski: To Hanna Gronkiewicz-Waltz zgotowała ten los, GW, link do strony.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Serdecznie zapraszam na spotkanie z radnymi m.st. Warszawy:
Małgorzatą Kobus, Markiem Makuchem,
Maciejem Maciejowskim, Tomaszem Zdzikotem.
Spotkanie odbędzie się 5 lutego o godz. 19 w warszawskiej kawiarni Rozdroże, Al. Ujazdowskie 6.

Warszawski Klub GP

Anonimowy pisze...

Wyborczą trzeba zlikwidować, razem z jej naczelnym. To jest ANTYPOLSKA gazeta :-(

fatso pisze...

Mózgu!

Zycze ci mozgu!

Anonimowy pisze...

Ja ze skargą:)
Nie ma jeszcze wpisu o super obciachu ostatnich dni, do którego nowa władza parła z zastanawiającą determinacją i natychmiast wykorzystała fakt dymisji wojewody, który żenadę zablokował.
Polecam artykuł i komentarze:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=56648594&v=2&s=0

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.