16 lut 2007

Metro w weekendy będzie kursowało także nocą.

Kampania wyborcza:
W piątkowe i sobotnie wieczory komunikacja nocna będzie zdecydowanie bardziej rozwinięta niż obecnie. Częstotliwość autobusów zostanie zwiększona. Dodatkowo w te dni niektóre linie dzienne, w tym metro, będą kursować dłużej - co najmniej do godziny pierwszej w nocy.
Nie udało się spełnić części tej obietnicy, ale z metrem poszło już lepiej.
Dziennik: Pani Prezydent obiecała komunikację dzienną do godziny 1 w nocy.

Leszek Ruta: Niestety w budżecie nie ma na to pieniędzy.
Źródło: Sławomir Ślubowski, Kolejarz będzie rządził komunikacją, Dziennik.

No, ale pieniądze się znalazły na dodatkowe kursy metra.
Dodatkowe kursy z Kabat będą wyruszały o godzinach: 0.30, 1.00, 1.30, 2.00 i 2.30, a z Pl. Wilsona o godzinach: 0.45, 1.15, 1.45, 2.15 i 2.45. Wszystkie będą obsługiwane przez pociągi 6-wagonowe. Szacunkowy koszt takiego przedsięwzięcia to ok. 9,2 tys. zł za jedną noc. W okresie od 16 lutego do 30 czerwca nocne kursy metra będą kosztować ok. 360 tys. zł.

Wielu mieszkańców Warszawy oczekiwało, aby warszawskie metro służyło nam również nocą. Chciałabym poinformować, że metro będzie kursowało od jutra w weekendy do późnych godzin nocnych – powiedziała dziś na stacji Metra Centrum Pani Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Ciekawe dlaczego tylko do 30 Czerwca. Związek z kampanią wyborczą dostrzegać będą tylko złośliwcy i spiskowcy:)

13 komentarzy:

mamablues pisze...

Latem noce są krótsze, cieplejsze i można korzystać z dobrodziejstwa długich spacerów:)

mar00ha pisze...

No to już czepiactwo... Moim zdaniem to dobrze, ze chociaż do 30 czerwca tak będzie. A związku to można szukać z tym, ze około 30 czerwca zaczynają się wakacje i ruch pasażerów wtedy jest zdecydowanie mniejszy.

Anonimowy pisze...

Ale dlaczego w weekendy, a nie w normalne dni, kiedy ludzie potrzebują np. później wrócić z pracy?

Może to taki prezent dla imprezowej młodzieży, żeby sobie mogła na nasz koszt wracać z nocnych sobotnich balang, a oszołomiona i rozbawiona młodzież z wdzięczności w czerwcu zagłosuje na Bufetową?

Anonimowy pisze...

Skoro tylko do czerwca i tylko w weekendy to znaczy, że zrzucamy się na poimprezowe powroty młodzieży z klubów i dyskotek w centrum.

Zamiast te pieniądze wydać na dodatkowy autobus np. z/do rodzinnego Wawra Bufetowej, żeby autobusy dowożące ludzi (płacących podatki) do pracy jeździły częściej niż raz na pół godziny lub były mniej zapchane, to zrzucamy się na weekendową rozrywkę młodzieży i to tylko tej, której metrem jest po drodze. Ale to się świetnie wpisuje w styl rządzenia polegający na zapalaniu choinek, odpalaniu telebimów i drukowaniu walentynek.

Anonimowy pisze...

nie dziw się mar00ha. taka jest idea tego bloga.

to istotnie dramat, że młodzież będzie jeździć metrem. studenci do nauki!

-delobbe-

pretm pisze...

"nie dziw się mar00ha. taka jest idea tego bloga."

Jakby na blogu nie pojawił się wpis o metrze, to usłyszałbym że ideą blogu nie jest pisanie o zrealizowanych obietnicach. I tak źle i tak nie dobrze.

Anonimowy pisze...

"to istotnie dramat, że młodzież będzie jeździć metrem"

A ty dalej nic nie kumasz. Problem polega na tym, że pieniądze wydaje się na zbytki niedużego kręgu ludzi, którzy na dodatek w większości nie płacą podatków za to korzystają ze zniżek, podczas, gdy codziennie tysiące ludzi jedzie w ścisku do i z pracy, albo czeka na przystanku pół godziny, jeśli właśnie ucieknie im jeden z nielicznie kursujących autobusów.

Anonimowy pisze...

dobrze pretm, tylko po co te spiskowe teorie o 30 czerwca. mar00ha logicznie pomyslała i się wyjasnilo!

anonimie, co w takim razie w zamian? 9,2 tys za jedną noc to do końca czerwca niewiele ponad 350tys. co można kupic za 70tys w miesiącu? dwa autobusy? o kosztach utrzymania w ogóle nie wspominam.

może zlikwidować też nocne autobusy i przenieść je na linie dzienne? w końcu ich pasażerowie to też z reguły młodzież, w dodatku często jeżdżą na gapę... a ludzie w tłoku jadą!

-delobbe-

Anonimowy pisze...

"9,2 tys za jedną noc to do końca czerwca"

Aha, czyli to na tym czerwcu się skończy. Czyli decydowanie nowa kampania wyborcza i jej kiełbasa.

Anonimowy pisze...

moze z orzekaniem winy i niecnych zamiarow warto zaczekac do czerwca i zobaczyc, czy przypadkiem program nie bedzie przedluzony?

a noca nie jezdzi tylko mlodziez - to jakis dziwny stereotyp, ze noca na miescie uswiadczysz tylko pijanego studenta. w normalnych krajach i miastach wieczorami bawia sie najrozniejsze osoby. komunikacja nocna moze takze ozywic noca warszawe, ktora teraz jest jeszcze bardziej bura i smutna niz w dzien.

a kolektywny anonymous uwielbia szukac dziury w calym.

Anonimowy pisze...

ty anonimowy powyżej, nie kombinuj jak Medyk z Kuleszą, bo to nie ta grupa odbiorców, nie chodziło o kursowanie metra nocą, ale o kursowanie metra nocą tylko w weekendy, kiedy jest mniej potrzebne "normalnym ludziom" niż w dni robocze, a na pewno jest bardziej potrzebne młodym towarzyszom z jakiegoś "Naszego Ursynowa" i grupie "Głosuj bez meldunku", żeby sobie mogli wrócić z sobotniej popijawy, nie płacąc za taksówkę

Anonimowy pisze...

tak, pewnie, dluzsze kursowanie metra w weekendy na pewno skloni ludzi, ktorzy dotychczas jezdzili taksowkami do tluczenia sie komunikacja miejska. stuknij sie w glowe.

Anonimowy pisze...

"dluzsze kursowanie metra w weekendy na pewno skloni ludzi, ktorzy dotychczas jezdzili taksowkami do tluczenia sie komunikacja miejska. stuknij sie w glowe."

Życie Warszawy:

"Lidka i Kamil objęci mocnym uściskiem właśnie skończyli się całować. Są zadowoleni, że metro kursuje dłużej w weekendy. Ale...– Mogłoby kursować trochę dłużej, bo można dojechać na imprezę, ale już nie da się z niej wrócić – tłumaczy Kamil. – Do tej pory jeździliśmy taksówkami albo czekaliśmy na pierwsze poranne metro – dodaje Lidka."

Już się anonymous stuknął w głowę?

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.