9 lut 2007

HGW a cykliści. Konflikt z kolejną grupą wyborców?

Kampania wyborcza:
Bezwzględnie powrócimy do zasady z lat 90. że każda budowana czy remontowana droga otrzyma pełnowartościową ścieżkę rowerową. Zlikwidujemy skutki kompromitującego w swej bezmyślności pomysłu prowadzenia ścieżek donikąd. Nietrwałą i niewygodną kostkę zastąpimy standardową w krajach zachodnich nawierzchnią asfaltową. Przeprowadzimy akcje uświadamiające na szeroką skalę, a służby miejskie będą dbać, by ścieżki były drożne i aby nie tarasowały ich parkujące samochody oraz piesi.
Źródło: Program wyborczy HGW.

A po wyborach:
Wbrew obietnicom przedwyborczym miasto wciąż chce budować ścieżki rowerowe z kostki a nie z asfaltu. Cykliści piszą pierwszy protest do nowej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Okazuje się jednak, że były to czcze obietnice. Na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich właśnie powstaje projekt ścieżek wzdłuż ul. Radzymińskiej i al. "Solidarności" (od Kraśnickiej do Parku Praskiego) i przy Jagiellońskiej. Urzędnicy zażądali, że muszą one być budowane z kostki. - Chcemy, że zapowiedzi wyborcze zostały wreszcie zrealizowane! Przecież ścieżka z asfaltu jest nie tylko wygodniejsza, ale i tańsza - podkreśla Aleksander Buczyński ze Stowarzyszenia Zielone Mazowsze. Wysłał on w tej sprawie protest do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Źródło: Krzysztof Śmietana, Dlaczego kostka na ścieżkach rowerowych wciąż wygrywa z asfaltem, GW, link do strony.

Więcej o proteście Stowarzyszenia Zielone Mazowsze na stronach: Skarga przeciw kostce na drogach rowerowych i Interpelacja przeciw kostce na drogach rowerowych

Mój ulubiony fragment ze skargi Stowarzyszenia:
Zarówno obecny Prezydent M. St. Warszawy (zwierzchnik obu wymienionych w skardze instytucji), jak i Pełnomocnik Prezydenta ds. Rozwoju Transportu Rowerowego deklarują swój gorący sprzeciw wobec dróg rowerowych z kostki bauma. Na konieczność budowania asfaltowych dróg rowerowych Pełnomocnik ds. Rozwoju Transportu Rowerowego wskazywał publicznie od samego początku sprawowania swojego urzędu. Jeśli chodzi o stanowisko Prezydenta M. St. Warszawy, jest ono jednoznaczne i wynika wprost z jego programu wyborczego z końca 2006 roku:

My wiemy to, czego nie wie ustępująca władza, a co jest oczywiste w całej Europie. Rower to tani, wygodny, ekonomiczny i zdrowy środek transportu, mogący radykalnie poprawić komunikację w mieście. Najwyraźniej niektórym trudno zrozumieć tę prostą prawdę, ale gdy się ją zrozumie wówczas podjęcie odpowiednich działań nie jest ani skomplikowane, ani kosztowne. Bezwzględnie powrócimy do zasady z lat 90., że każda budowana czy remontowana droga otrzyma pełnowartościową ścieżkę rowerową. Zlikwidujemy skutki kompromitującego w swej bezmyślności pomysłu prowadzenia ścieżek donikąd, łącząc je z siecią pozostałych dróg. Nietrwałą i niewygodną kostkę zastąpimy standardową w krajach zachodnich nawierzchnią asfaltową. Przeprowadzimy akcje uświadamiające na szeroką skalę, a służby miejskie będą dbać, by ścieżki były drożne i aby nie tarasowały ich parkujące samochody oraz piesi.

Powyższe stanowisko Pani Prezydent M. St. Warszawy stoi w całkowitej sprzeczności z praktyką obowiązującą w podległych jej instytucjach. Skarżący oczekuje, więc, że odpowiednie działania zostaną podjęte przez Panią Prezydent M. St. Warszawy natychmiast, tym bardziej, że – jak słusznie zauważyła ona w swoim niedawnym programie wyborczym - nie są one ani skomplikowane, ani kosztowne.
Niestety kolejne środowisko (po mieszkańcach sprzeciwiających się budowie spalarni), będzie musiało przyswoić sobie hasło nowego dyrektora ZDM: Wiadomo, że kampania wyborcza rządzi się swoimi prawami.

Tylko czy wtedy HGW będzie pojawiać się na masie krytycznej w trakcie kampanii?


5 komentarzy:

mar00ha pisze...

Pojawia się pytanie: komu zależy na kostkach na ścieżkach (czytaj-"kto bierze w łapę od producenta lub handlarza kostkami betonowymi") ?

Anonimowy pisze...

Zdaje się, że następną grupą po cyklistach będą kibice piłkarscy - sprawa stadionu narodowego i Euro 2012...

Anonimowy pisze...

Bufetowa nie tylko nie zna się na prawie (a jest profesorem ... prawa) ale ma również ogromną sklerozę. Kiedyś się jej zapomniało złożyć oświadczenia (czytaj "urzędnik PiS wprowadził mnie w błąd"), teraz zapomniała swojego programu wyborczego (czytaj "pewien działacz PiSu, myślałam, że to mój przyjaciel, napisał mi ten program o rowerach. Teraz wiem, ze mnie wrzucił na minę"). Jako taka nie powinna już kandydować po raz drugi na urząd prezydenta, bo jak

Anonimowy pisze...

http://img259.imageshack.us/my.php?image=dosiaam5.jpg

http://img244.imageshack.us/my.php?image=sklepikru7.jpg

ckwadrat pisze...

Ścieżki rowerowe to kolejny dowód na to, że to, co HGW obiecywała w kampanii wyborczej było czczą gadaniną. Dlaczego jednak bufet upiera się na kostkę, skoro jest droższa od asfaltu?! Czy nie mają już na czym zarabiać, tylko kosztem bezpieczeństwa rowerzystów?! Trudno przecież uwierzyć w to, że za kostkę ktoś z bufetu nie bierze w łapę.

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.