28 lut 2007

Czas na odwagę, czyli o "blaszak można składać i rozkładać".

Tydzień temu Pani Prezydent mówiła, że teraz nadszedł czas na odwagę i urzędnicy nie mogą się bać.

I jakby w odpowiedzi ktoś z urzędników postanowił, że skoro przyszedł czas na odwagę to przedstawi taki oto pomysł:
Hala kupiecka na Teatrze Dramatycznym albo na Studio, to nie wymysł szaleńca. To plan, z którym wczoraj zapoznał się wiceprezydent miasta. Czy zostanie przedstawiony kupcom?

Pomysł powstał w ratuszu w jednym z miejskich biur. Aby zakończyć spór o grunt na placu Defilad, urzędnicy proponują przeniesienie tymczasowej kupieckiej hali stojącej u zbiegu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej na jedno ze skrzydeł pałacu.

Technicznie jest to możliwe, bo blaszak można składać i rozkładać. Wielkości pałacowych odnóg i podstawy hali są podobne. Aby sklepy mogły funkcjonować, wystarczyłoby, jak twierdzi pomysłodawca, dobudować do pałacowych odnóg dwie, trzy klatki schodowe z windami prowadzące do powierzchni handlowych.

-To jakiś żart, prawda?! -powiedziała nam Agnieszka Koszewska z zarządu spółki Kupieckie Domy Towarowe, która aż usiadła na wieść o takim pomyśle. - To przecież zupełnie niemożliwe!

Dodaje, że to kolejny dziwaczny pomysł urzędników.

Co ostatecznie zaproponuje ratusz kupcom? Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że najnowszy pomysł urzędników wiceprezydent Andrzej Jakubiak określił jako "przekombinowany".
Źródło: MONIKA GÓRECKA-CZURYŁŁO, masz, Blaszak na skrzydle PKiN, Rzeczpospolita, link do strony.

Dla lepszego zobrazowania do artykułu dołączono zdjęcie z wyjaśnieniem (źródło jak wyżej):


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.