25 sty 2007

"PiS bawi się w autorytaryzm".

PiS bawi się w autorytaryzm. Kto mógł tak zatytułować swój komentarz? Daniel Passent, Janina Paradowska, Jarosław Kurski?
Nie, to jest tytuł komentarza Cezarego Michalskiego z Dziennika. Po otrzymaniu silnej dawki propagandy, że spóźnienie HGW to wina PiSu nawet w Dzienniku niektórzy ulegają bajce o złym wilku, co chce odebrać Hani jej koszyk dla babci.
Tym razem Prawo i Sprawiedliwość przesadziło. Poszło za daleko. Rządząca Polską partia próbuje unieważnić demokratyczny werdykt mieszkańców Warszawy - ocenia na łamach "Dziennika" zastępca redaktora naczelnego gazety Cezary Michalski.

- Hanna Gronkiewicz-Waltz zdobyła stanowisko prezydenta stolicy po długiej, zaciętej politycznej walce. Wygrywając obie tury wyborów. Było wielką pokusą użycie kruczka prawnego, żeby odebrać Platformie Obywatelskiej jedyne znaczące zwycięstwo, jakie odniosła przez ubiegły rok. Ale sprawującym władzę nie wolno było tej pokusie ulec. Nie w demokratycznym państwie należącym od ponad dwóch lat do Unii Europejskiej - podkreśla publicysta.

- Jeśli premier Jarosław Kaczyński może bez uszczerbku na honorze wycofać się z tego politycznego konfliktu - na przykład akceptując decyzję Rady Warszawy lub sądu, także jeśli nie będą po jego myśli - niech to zrobi. Jeśli postanowił tę rundę wygrać za wszelką cenę, niech jak najszybciej ogłosi termin nowych wyborów w Warszawie. Najgorsze będą kolejne długotrwałe rządy pisowskiego komisarza. Najgorsze będzie jawne zakwestionowanie demokracji w stolicy RP - konstatuje Cezary Michalski.
Link.

"Wygrywając obie tury wyborów" nie jest zgodne z prawdą, bo w pierwszej wygrał KM, ale to szczegół. Od "Nie w demokratycznym państwie" do "Dyktatura u bram" jest już niedaleko.

Z drugiej strony ciekawi mnie, dlaczego tak ostatnio reklamowany dział śledczy Dziennika nie ruszył do sprawdzenia prawdziwości twierdzenia Pani Prezydent o działalności jej meża poza Warszawą. Mam takie wrażenie, że oprócz jednego zdania w Wyborczej wszyscy przyjęli to tłumaczenie za pewnik i ruszyli rozpisywać się o nic nieznaczącej wojnie na słowa pomiędzy PiSem a PO.

Jeżeli ktoś nie miał czasu śledzić dyskusji na blogach na temat sprawy oświadczeń i poszukuje odtrutki na standardowe bicie piany w TV to polecam kilka wpisów z ostatnich dni:
Jest co czytać.

13 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Stanowisko "Dziennika" łatwo wyjasnić. Jak wynika z wypowiedzi prezesa Springera, Dziennik jest sukcesem wydawniczym, aczkolwiek jeszcze nie biznesowym (czytaj: przynosi spore straty). A tu koniec kadencji widać na horyzoncie. I wydawca musi odpowiedzieć sobie na pytanie, co będzie z jego gazetą, gdy PiS przegra wybory...

Anonimowy pisze...

Jeśli już to "Paradowska" a nie "Parandowska". Rozumiem, że w miejsce tow. Gierka wrócił tow. Siwak a bycie "wykształciuchem" to obciach, to jednak proszę o zachowanie chociaż pozorów...

mamablues pisze...

Myślałam już wcześniej o Ołdakowskim (głosowałam na niego w parlamentarnych), ale zerknęłam przed chwilą na stronę PKW, na wyniki wyborów do Sejmu. Oldakowski otrzymal 10x mniej glosów niż Pitera, ponad 30 x mniej niż HGW.
http://www.wybory2005.pkw.gov.pl/SJM/PL/WYN/M/19.htm
Nie wyobrażam sobie, jak gigantyczna musiałaby być kampania, żeby tego czlowieka - fakt, że świetnie zorganizowanego i mocno związanego z miastem, ale mało znanego - wystarczająco wypromować, aby objął urząd.

az pisze...

> Stanowisko "Dziennika"
> łatwo wyjasnić.

No pewno!

Nie po to Axel kupował 25,1% akcji Polszmatu, żeby nie wejść gładko w konszachwy z Ukłądem medialnym.

Niestety.

pretm pisze...

"Oldakowski otrzymal 10x mniej glosów niż Pitera, ponad 30 x mniej niż HGW."

Ale nie był w okolicach pierwszego miejsca na liście, a większość głosów szła na JK. 5 miesięcy kampanii od drzwi do drzwi, zamiast autobusiku i kilka debat z HGW. Być może warto ryzykować, jeżeli będą wybory.

Galba pisze...

Michalski od kilku miesięcy bredzi jak stary UWol. Im bardziej bredzi tym mniejsza jest sprzedaż Dziennika. Szkoda.

qdlaty pisze...

"Michalski od kilku miesięcy bredzi jak stary UWol"

Serio? Gdybyś czytał Dziennik kolego, względnie gdybyś słuchał jego wypowiedzi gdy był zapraszany do różnych programów publicystycznych, to wiedziałbyś, że Michalski ostatnio niemal we wszystkim bronił ... PiSu. Do tego stopnia, że Dzennik był oskarżany o lizustwo wobec rządu.
Ale komentujących tu ludzi ciężko uznać za obiektywnych, więc nie oczekuję, że zaczną pisać cokolwiek z sensem ;)

Anonimowy pisze...

Myślę, że Galba jak wzorowego pisowca przystało wychodzi z założenia, że kto w całości nie popiera programu partii z ostatniego plenum, cierpi na poważne odchylenie i jest niebezpieczny.

Jest takie powiedzenie, które ze względu na nienawiść do "wykształciuchów" i powrót tow. Siwaka (Siwaków), nie będzie zrozumiałe jednak najbardziej pasuje do stanu umysłów pisowców - "wag the dog".

pretm pisze...

"Myślę, że Galba jak wzorowego pisowca przystało wychodzi z założenia, że kto w całości nie popiera programu partii z ostatniego plenum, cierpi na poważne odchylenie i jest niebezpieczny."

Proponowałbym zachować te platformerskie frustrację na nowe wybory.

pretm pisze...

"Ale komentujących tu ludzi ciężko uznać za obiektywnych, więc nie oczekuję, że zaczną pisać cokolwiek z sensem ;)"

Rozumiem, że nikt kto nie zgadza się z poglądami HGW i innych platfusów nie jest obiektywny. Dziękuję wole nie być obiektywny niż zostać platformersem.

Blogooblatywacz pisze...

Do listy odtrutek proszę dodać jeszcze http://4instancja.salon24.pl/4920,index.html
bardzo merytoryczna ocena sytuacji.

pretm pisze...

"Do listy odtrutek proszę dodać jeszcze"

Proszę bardzo.

Galba pisze...

W sprawie Dziennika:
tak się składa koledzy, że Dz. czytam niemal codziennie. Co do Michalskiego to jesteście w błędzie - on ostatnio nie broni PiS, on jedynie wściekle atakuje Michnika. To nie to samo.

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.