21 sty 2007

O spisku PiSu, czyli Lipiec 2005 i punkt 1a.

Na koniec dnia, powrót do roku 2005. Jednym z kluczowych przepisów prawnych, który jest przyczyną kłopotów Pani Prezydent jest przepis z ustawy o bezpośrednim wyborze wójtów, burmistrzów i prezydentów:
"Art 26 Wygaśnięcie mandatu wójta następuje wskutek:

1. odmowy złożenia ślubowania,

1a. niezłożenia w terminach, określonych w odrębnych przepisach, oświadczenia o swoim stanie majątkowym, oświadczenia o działalności gospodarczej prowadzonej przez małżonka, oświadczenia o umowach cywilnoprawnych zawartych przez małżonka lub informacji o zatrudnieniu, rozpoczęciu świadczenia pracy lub wykonywania czynności zarobkowych albo zmianie stanowiska małżonka,"
Donald Tusk w trakcie swojej konferencji w Sejmie stwierdził:
"Mimo wszystko wierzę w zdrowy rozsądek i elementarną przyzwoitość. Mam nadzieję, że rezultaty wyborów samorządowych nie zostaną wywrócone do góry nogami tylko przez kruczek o charakterze formalnym" - stwierdził Tusk.
To może warto poszukać autorów, którzy są winni temu, że te kruczki prawne mogą sprawić, że HGW jeszcze raz stanie do walki wyborczej o Warszawę?

Chwila poszukiwania, (jeżeli pomyliłem się w którymś punkcie poprawię) i oto kilka fragmentów:
Dziennik Ustaw - rok 2005, nr 175, poz. 1457 z dnia 2005-09-12

Ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw.
W niej znajduje się Artykuł 4, który wprowadza w/w punkt 1a, i przez to uzupełnia przepisy ustalające możliwości wygaśnięcia mandatu wójta, burmistrza, prezydenta.



Oto głosowanie nad całą ustawą o zmianie ustawy:
GŁOSOWANIE Nr 134 - POSIEDZENIE 107.
Dnia 08-07-2005 Godz. 10:20

Pkt 18. porz. dzien. Sprawozdanie Komisji o projekcie ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym, ustawy o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta miasta, ustawy o referendum lokalnym oraz ustawy - Kodeks karny wykonawczy

Głosowanie nad przyjęciem w całości projektu ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym, ustawy o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta miasta, ustawy o referendum lokalnym oraz ustawy Kodeks karny wykonawczy, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, wraz z przyjętymi poprawkami

Głosowało - 383 Za - 382 Przeciw - 0 Wstrzymało się - 1 Nie głosowało - 77
A teraz, kto głosował za przyjęciem tej ustaw z Platformy, która teraz mówi o kruczkach prawnych, które chce wykorzystać PiS do obalenia HGW?

Tusk Donald, Komorowski Bronisław, Rokita Jan, Schetyna Grzegorz.

A sprawozdawcą komisji był Waldy Dzikowski.

Jednak w tym PiSie muszą być strasznie przebiegli ludzie.

W Lipcu 2005 przygotowali spisek, który miał na celu zamach na samorządność warszawską w 2007 i usunięcie HGW ze stanowiska. Ponieważ nie mieli większości przekonali podstępnie SLD i PO, aby zagłosowali za zmianą ustawy, która pozwoli im na ten manewr dwa lata później.

Czy tak właśnie było Panie Przewodniczący Tusk?

Dziennik Ustaw: link do strony.

Głosowanie: link do strony.

Opis przebiegu procesu legislacyjnego: link do strony.

6 komentarzy:

mamablues pisze...

A tu, tak dla ostatecznego rozwiania wątpliwości (jestem świeżo po przeglądaniu komentarzy na forach:), wykładnia PKW:
http://tiny.pl/wj7b

Anonimowy pisze...

Chyba Dosia może się pakować. Mąż się ucieszy, bo w wywiadzie dla GW narzekał, że ta jej praca bardzo ogranicza im wolność i woleliby czasem pojechać sobie na Mazury. No to Mazury czekają. Zamiast na Mazury można na Kaszuby, też ładnie, a może przyjaźniej i gościnniej?

A propos Kaszubów, to pan Donald "Nocna Zmiana" Tusk znowu wyszedł na pajaca. Ale ponieważ to nie pierwszy raz, więc może już się zahartował i teraz rutynowo wystawiają go w sytuacjach, wymagających "palenia głupa". W tej roli wypada całkiem naturalnie.

ckwadrat pisze...

Jak sobie teraz przypomnę, jak sama Bufetowa mówiła, że jest kompetentna.. to mnie śmiech pusty ogarnia. I to ma być prawnik? Nawet nie zna ustaw, które pozwoliłyby je objąć urząd. Żenada.

pretm pisze...

@mamablues

Dzięki za link, faktycznie to rozwiewa wątpliwości w temacie 30 dni. Umieszczę całe wyjaśnienie w nowym wpisie.

Anonimowy pisze...

Bufetowa cóś sie niezbyt żwawo rusza.

Anonimowy pisze...

Anonymous said...
Chyba Dosia może się pakować. Mąż się ucieszy, bo w wywiadzie dla GW narzekał, że ta jej praca bardzo ogranicza im wolność i woleliby czasem pojechać sobie na Mazury. No to Mazury czekają. Zamiast na Mazury można na Kaszuby, też ładnie, a może przyjaźniej i gościnniej?
No nie!!! Litości!! Ja niechcę bufetowej u siebie na Mazurach nawet na wakacjach!!! Jak wybraliście ją sobie to niech zostanie u Was w Warszawie.

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.