11 sty 2007

Nadszedł czas spłaty zobowiązań wyborczych, czyli o moście Jacka Kuronia.

Hanna Gronkiewicz Waltz odwoływała się do postaci Jacka Kuronia w trakcie kampanii wyborczej bardzo chętnie. Jak wiadomo było to w pewnym kontekście artykułów w Życiu Warszawy.

To nawiązywanie do Jacka Kuronia było jednak istotnym elementem zapewnienia sobie przychylności Gazety Wyborczej i środowisk pozostałych po Unii Wolności.

Teraz najprawdopodobniej poznajemy cenę: Most Jacka Kuronia. Nie żadna ulica jak obiecywała HGW, ale od razu nazwa mostu.

Najpierw próbka z przemówień HGW:
"Chcę też właśnie dziś, kiedy Jacek Kuroń jest opluwany przez ludzi nikczemnych, powiedzieć coś bardzo osobistego. Jako szesnastolatkę mój ojciec adwokat zabrał mnie w 1968 roku na proces Jacka Kuronia. Z wypiekami na twarzy słuchałam jego wystąpienia przed sądem. Ten dzień, jego słowa i to, że czuło się, że jest człowiekiem prawdziwie wolnym, mimo, iż doprowadzonym na salę rozpraw z więzienia – to wszystko wracało do mnie przez całe życie wielokrotnie we wspomnieniach.
I to wspomnienie do dziś w trudnych chwilach, kiedy muszę podejmować odważne decyzje, dodaje mi sił. Wizja Stefana Starzyńskiego i wiara Jacka Kuronia, wiara w potrzebę dialogu, potrzebę uważnego wysłuchania opinii każdego - to drogowskazy, którymi chcę się kierować w mojej służbie dla Warszawy i jej mieszkańców. W niedzielę, w południe zapalę świeczkę na grobie Pana Jacka."
Źródło: Przemówienie Hanny Gronkiewicz-Waltz pod pomnikiem Stefana Starzyńskiego w Parku Saskim, w rocznicę wybuchu II wojny światowej.

A teraz o moście Kuronia:
Nie XIX-wieczny poeta Zygmunt Krasiński, ale XX-wieczny opozycjonista Jacek Kuroń powinien być patronem żoliborskiej przeprawy przez Wisłę - uważają działacze dawnego podziemia.
Pomysł nowej nazwy mostu lansują m.in. Ludwika Wujec, Maciej Kuroń, Andrzej Potocki i Paweł Piskorski..
- Most będzie łączył Żoliborz z Pragą, więc aż się narzuca, by nosił imię Jacka - mówi działaczka opozycji demokratycznej Ludwika Wujec. - Jacek był żoliborzaninem i warszawiakiem z krwi i kości, a dla zwyczajnych ludzi i wspólnoty zrobił wyjątkowo dużo.
Żeby doszło do nadania nowej nazwy, projekt muszą zaakceptować radni Żoliborza i Pragi-Północ, a później Rady Warszawy. Na decyzję mają cztery lata, bo tyle będzie trwać budowa mostu.
Źródło: Most Kuronia, a nie Krasińskiego, Rzeczpospolita, link do strony.

Powstała Obywatelska Inicjatywa na rzecz budowy w Warszawie Mostu Jacka Kuronia mająca komitet honorowy, w którego skład wchodzą:
Podczas konferencji zaprezentowana także Komitet Honorowy Inicjatywy. W jego skład weszli: Michał Boni, Artur Buczyński, Waldemar Dubaniowski, Bronisław Geremek, Wojciech Kozak, Lech Królikowski, Andrzej Kuroń, Danuta Kuroń, Maciej Kuroń, Jan Kułakowski, Robert Leszczyński, Andrzej Olechowski, Janusz Onyszkiewicz, Paweł Piskorski, Andrzej Potocki, Jan Rutkiewicz, Grażyna Staniszewska, Joanna Staręga-Piasek, Marcin Święcicki, Ludwika Wujec.

Obecni na konferencji prasowej sygnatariusze apelu zapowiedzieli, że będą stale monitorować działania władz miasta i naciskać, aby most Jacka Kuronia został jak najszybciej wybudowany.
Źródło: Obywatele dla Warszawy apelują po budowę Mostu Jacka Kuronia, Obywatelskie Centrum Monitoringu, link do strony.

Jak widać trochę piskorczyków w tym komitecie, więc ciekawe jak frakcja prezydencka PO odniesie się do tego pomysłu? I jak piskorczycy mogą "naciskać, aby most Jacka Kuronia został jak najszybciej wybudowany."?

Most ma być gotowy na 2010, więc będzie jak znalazł na kolejną kampanię. To jest ten pomnik HGW, o którym ostatnio pisał Seweryn Blumsztajn. Zapewne wystarczy by Wyborcza nie pytała w 2010 o obietnice wyborcze z 2006.

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

No no, cała Familia w tym "obywatelskim komitecie". Ja bym się chwilę wstrzymał na miejscu tego komitetu, wkrótce wejdą ustawy o "deubekizacji", ujawnienie teczek i inne takie, żeby zaraz nie było "obywatelskiego" parcia na szybką zmianę patronów mostów, ulic i placów, "a bo my nie wiedzieliśmy!"

Anonimowy pisze...

Mam prośbę do autora blogu, aby wspomniał/wypomniał jedną z obietnic wyborczych, która raczej nie zostanie zachowana:
chodzi o budowę spalarni w Czajce.
Jak wiadomo HGW zapewniała, że na pewno jej nie będzie i dlatego zdobyła wielkie poparcie na Białołęce.
Teraz twierdzi co innego i oczywiście wyborców ma gdzieś.
Żenada.

Anonimowy pisze...

Lista linków do obietnic wyborczych jest z prawej strony ekranu, autor bloga mógłby się nie wyrobić, gdyby miał na nowo pisać o obietnicach mało realnych, tych, z których "Hania" już się wycofała, tych, z których już zwolniła "Hanię" Gazeta Wyborcza, oraz tych, które są w ogóle niemożliwe do zrealizowania. Musiałby przepisać cały program "Hani".

Jak to mówią - widziały gały co brały. Nic tylko cieszyć się "Hanią". Albo nie przyznawać się na kogo się głosowało, każdemu zdarzają się głupie wpadki.

pretm pisze...

"Mam prośbę do autora blogu, aby wspomniał/wypomniał jedną z obietnic wyborczych, która raczej nie zostanie zachowana:
chodzi o budowę spalarni w Czajce."

Dziękuję za tą uwagę.
Faktycznie o Czajce nie było nic na blogu jeszcze, choć tematowi staram się przyglądać. Już niedługo miała być oficjalna decyzja i po niej chciałem ją opisać.
Czytałem, że HGW powoli wycofuje się z obietnicy, ale oficjalna decyzja będzie wiążąca.

pretm pisze...

"z których już zwolniła "Hanię" Gazeta Wyborcza"

Tu by wystarczył link do programu HGW, bo Wyborcza zdążyła odpuścić jej cały:)

Anonimowy pisze...

Gotowy w 2010?

"Kłopot w tym, że budowa mostu Krasińskiego nie jest przesądzona. W oficjalnych rozmowach nowe władze Warszawy zapewniają, że rozpoczną tę inwestycję, ale w kuluarach przyznają, że jest niepewna.
(...)
Najgorsze jest to, że przeprawa na przedłużeniu ul. Krasińskiego może w ogóle nie powstać. Nie ma nic gorszego jak nadanie patronatu jakiemuś projektowi, który może nie doczekać się realizacji - mówi Jarosław Szostakowski, radny PO."

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3844534.html

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.