11 gru 2006

Warszawski wybiórczy obyczaj demokratyczny według lewicy.

Polityka w wydaniu lokalnym też może być zabawna. Szczególnie, jeżeli bawią się w nią tacy politycy jak Andrzej Golimont z SLD.
Kiedy wybierano Lecha Jaworskiego na przewodniczącego Rady Warszawy Pan Radny Golimont mówił tak:
„W myśl obyczaju demokratycznego uznaliśmy, że przewodniczący powinien pochodzić z największego klubu”.
Okazuje się, że obyczaj demokratyczny jest stosowany przez lewicę bardzo wybiórczo.
Oto, co dzieje się w dzielnicach, gdy wygra ktoś z poza koalicji polidów:
"W Wawrze wszyscy kontra PiS, który w porównaniu z poprzednią kadencją zyskał jeden mandat i wygrał tu wybory. Przewodniczącym rady został jednak Andrzej Wojda z PO (14 radnych było za, 9 - przeciw).

Na Targówku to samo. Choć PiS zremisował z Platformą, zachowując dziesięć mandatów, na przewodniczącego rady wybrano Zbigniewa Poczesnego z PO. Poparła go też centrolewica, lokalny klub Mieszkańców Bródna, Targówka i Zacisza. Uzbierał 15 z 25 głosów.

Na Pradze Północ mimo zwycięstwa PiS nie będzie mieć przewodniczącego rady. Stanowisko to objęła Alicja Dąbrowska z PO, która dostała poparcie 12 z 22 radnych."
Niestety jak wysłałem maila do Pana Radnego nie raczył odpowiedzieć i wytłumaczyć mi na czym polega wybiórczy obyczaj demokratyczny. Szkoda.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Na takie szczegóły "uczeni" zwolennicy PO nie zwracaja uwagi -niestety.
Odnoszę wrażenie, że zwolennicy Platformy nie do końca rozumieją jakiekolwiek zasady, podobnie jak ich przwodniczący TUSK

Maciek pisze...

Czepiasz się albo mylą Ci się zasady panujące w PiS-ie (to co myśli prezes^W Prezes jest obowiązującą wszystkich wykładnią). Golimont powiedział dlaczego SLD poparło Jaworskiego. W głosowaniu w Wawrze Golimont nie brał udziału.

pretm pisze...

"Golimont powiedział dlaczego SLD poparło Jaworskiego. W głosowaniu w Wawrze Golimont nie brał udziału."

Oczywiście rozumiem, że nie brał udziału w głosowaniach w dzielnicach. Czy to jednak coś zmienia?

Zamiast opowiadać bajki o obyczaju demokratycznym (skoro jak widać nie jest to obyczaj obowiązujący w LiDzie jak sugerował Pan Radny) mógł mieć troszkę więcej odwagi i powiedziałby wprost:

"Głosujemy na Jaworskiego bo tak ustaliliśmy w koalicji"

Anonimowy pisze...

Jeżeli napisałem, że zwolennicy Platformy (Szerzej PO LiDu) nie rozumieją zasad, miałem na mysli wybiórcze rozumienie sytuacji, Komentowałem wypowiedź członka POLiDu. Kiedy będziemy pisali o PiSie, to wyraźniej to zaznaczę, abyś Maćku to zrozumiał.
A w Ameryce biją Murzynów!!!!

Prześlij komentarz

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.