27 lis 2006

Piesiewicz: "Bo z czego mam się cieszyć, jeśli wygrała Gronkiewicz-Waltz?"


Bardzo ciekawy post Pana Jerzego Jachowicza na jego blogu w Salonie 24 czyli jerzyjachowicz.salon24.pl

Pan Redaktor relacjonuje w nim rozmowę z senatorem Krzysztofem Piesiewiczem (Platforma oczywiście) podczas wczorajszego wieczoru wyborczego. Cytat z postu:
"Podczas wieczoru wyborczego w Pałacyku Sobańskich, w którym TVP wspólnie z "Dziennikiem" przekazywały wyniki dzisiejszych wyborów, podszedł do mnie senator Krzysztof Piesiewicz mówiąc: - "Ktoś zapytał mnie, dlaczego się nie cieszę?. To było dobre pytanie - mówił dalej Piesiewicz. Bo z czego mam się cieszyć, jeśli wygrała Gronkiewicz-Waltz? Znam ją dobrze. Niczego dobrego to dla Warszawy nie wróży. Nie będzie oddania i pracy na rzecz miasta. Górę weźmie polityka - dodał."
Podzielam pogląd Pana Senatora, że nie ma się z czego cieszyć. I czekam na kolejne przypływy szczerości ludzi z PO.

1 komentarz:

ckwadrat pisze...

Oczywiście, że niczego dobrego to nie wróży. Tusk ją wyciągnął niemal z politycznego śmietnika a tu masz.. jej zwycięstwo zaskoczyło chyba nawet jego.

Publikowanie komentarza

Uwaga: Komentarze nie są moderowane (poza wyjątkowymi przypadkami), ale proszę pamiętać, że każdy bierze odpowiedzialność za treść swoich wpisów.